Na scenę wraca balet „Don Kichot” – ale nie w wersji, jaką pamiętają miłośnicy klasyki. Wznowienie przygotowane przez Operę na Zamku w Szczecinie ma być widowiskiem pełnym temperamentu, humoru i zaskakujących interpretacji. Twórcy zapowiadają spektakl, który łączy tradycję z nowoczesną wizją i pokazuje słynną historię w zupełnie nowym świetle.
Za autorską koncepcję choreograficzną i librettową odpowiada Anna Hop, która postanowiła nadać rycerzowi z La Manchy znacznie większe znaczenie niż w klasycznej wersji baletu. Inspiracją pozostaje powieść Miguel de Cervantes, ale spektakl wyraźnie nawiązuje też do scenicznej tradycji stworzonej przez Marius Petipa i muzyki Ludwig Minkus.
Nowy „Don Kichot” – więcej psychologii, mniej schematów
Twórczyni spektaklu podkreśla, że jej interpretacja jest bardziej romantyczna i pogłębiona psychologicznie. Chociaż zachowano najsłynniejsze wariacje i popisowe układy taneczne, widzowie zobaczą bohaterów z wyraźniej zarysowanymi motywacjami i charakterami. To właśnie emocjonalna warstwa postaci ma być jednym z najmocniejszych elementów przedstawienia.
Na scenie pojawią się dynamiczne duety, rozbudowane sceny zbiorowe i barwna oprawa wizualna inspirowana m.in. sztuką Gaudíego i Picassa. Całość ma tworzyć widowisko intensywne, kolorowe i pełne temperamentu – niczym Hiszpania w środku lata.
Za pulpitem dyrygenckim stanie Agnieszka Nagórka, a dyrektor sceny Jacek Jekiel podkreśla, że historia Don Kichota jest ponadczasowa, bo opowiada o odwadze marzeń i walce o ideały mimo przeciwności. To właśnie ta uniwersalna symbolika sprawia, że dzieło wciąż inspiruje artystów i publiczność.
Produkcja dojrzewała przez lata – jej przygotowania przerwała pandemia, co paradoksalnie pozwoliło zespołowi jeszcze głębiej wejść w role i dopracować choreografię.
Widowisko będzie można zobaczyć w Szczecinie 21 lutego 2026 o godz. 19:00 oraz 22 lutego 2026 o godz. 18:00.
Twórcy zapowiadają, że będzie to nie tylko baletowy klasyk, lecz pełnoprawne widowisko teatralne – z humorem, rozmachem i energią, która ma poderwać widownię z foteli.