W sobotę, 24 stycznia w hali przy ulicy Twardowskiego, SPR Pogoń Szczecin rozegra spotkanie inaugurujące rundę wiosenną Ligi Centralnej kobiet. Rywalem Dumy Pomorza będzie ekipa Pietrowic Wielkich.
Zespół Pogoni czuje spory niedosyt po rundzie jesiennej. Sztab szkoleniowy i włodarze uważają, że miejsce w tabeli nie oddaje potencjału, jaki drzemie w drużynie. W przerwie zimowej nie doszło do żadnych transferów przychodzących. Kilka kluczowych zawodniczek wróciło po długich kontuzjach i to w nich sztab widzi szansę na poprawę sytuacji.
Jedną z nich jest Laura Zdziebłowska. Jest duża szansa na to, że pojawi się na parkiecie w meczu w Pietrowicami Wielkimi. Zawodniczka nie kryje zadowolenia z powodu powrotu po długiej kontuzji. Jak powiedziała w wywiadzie dla klubowych mediów: „Temat kontuzji to dla mnie przeszłość, za którą nie chcę się obracać. Jestem głodna gry i walki razem z drużyną o założone cele”
W miniony weekend SPR Pogoń pojechała do Świdwina, gdzie rozegrała dwa mecze sparingowe. Z gospodyniami, które na co dzień grają w drugiej lidze, Pogoń wygrała pewnie 33:22. W drugim spotkaniu Szczecinianki zmierzyły się z pierwszoligowym SPR AIR-Transfer PL Koszalin. Ekipa występująca w pierwszej lidze musiała uznać wyższość Pogoni i przegrała 25:35. Wyniki z pewnością napawają optymizmem przed inauguracją rundy rewanżowej.