To, co przez dziesięciolecia było ukryte pod kolejnymi warstwami farby, dziś znów przyciąga uwagę konserwatorów i historyków. W jednej z kamienic w centrum Szczecina odsłonięto oryginalne XIX-wieczne malowidła, które nie tylko przetrwały próbę czasu, ale mają realną szansę odzyskać dawny splendor.
Chodzi o przejazd bramny kamienicy przy ul. Śląskiej 41 – miejsca, które na co dzień mijali mieszkańcy, nie wiedząc, że nad ich głowami kryje się fragment miejskiej historii. Dzięki dotacji Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków oraz działaniom Wspólnoty Mieszkaniowej zarządzanej przez Szczecińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego rozpoczęto tam prace konserwatorskie.
– Za nami pierwszy etap prac, w którym udało się odkryć dobrze zachowane, oryginalne polichromie, które w drugim etapie, będzie można poddać rekonstrukcji i przywrócić ich pierwotny, XIX – wieczny charakter – mówi Grażyna Szotkowska, prezes Szczecińskiego TBS.
Prace przy zabytkowych dekoracjach to tylko część większego projektu. Równolegle trwa kompleksowy remont budynku: odnawiana jest elewacja frontowa, docieplana ściana od strony podwórza, modernizowana instalacja elektryczna i domofonowa oraz klatka schodowa. Wspólnota prowadzi także wymianę instalacji wodno-kanalizacyjnych w pionach i piwnicach.
Na tegoroczne działania konserwatorskie przeznaczono 250 tysięcy złotych z miejskiej dotacji. Kolejny wniosek – na kontynuację prac w 2026 roku – już trafił do urzędu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, remont części wspólnych potrwa do lipca przyszłego roku.