Home Sport Wnioski po rundzie jesiennej Pogoni, czyli spojrzenie na pierwszą część sezonu
Sport

Wnioski po rundzie jesiennej Pogoni, czyli spojrzenie na pierwszą część sezonu

214
wnioski po rundzie jesiennej pogoni, czyli spojrzenie na pierwszą część sezonu
fot. Arkadiusz Skrzypiński

Runda jesienna sezonu 2025/26 dla Pogoni Szczecin już się zakończyła. Wielu kibiców zapewne powie „całe szczęście”. Przed sezonem mówiono wiele, podsycano oczekiwania wobec piłkarzy Dumy Pomorza. Z pewnością udział w tym miały cele postawione przez zarząd. Pogoń miała w tym sezonie walczyć o medale. Zatem czy są jeszcze szanse na sukces? 

Latem w kontekście transferu do Pogoni wymieniano bardzo wiele znanych nazwisk. Niech przykładem będzie tutaj napastnik Christian Benteke. Kto nie chciałby zobaczyć takiej persony na boiskach Ekstraklasy? I to w granatowo-bordowych barwach! Oczywiście była to tylko plotka. Taka sama jak wiele innych. Skończyło się na tym, że do Szczecina trafili tacy gracze jak Mukairu, Juwara, czy Molnar. Czyli nazwiska niezbyt u nas znane, ale spoglądając na ich CV i statystyki można było mieć nadzieję. No i „gwiazda”. Benjamin Mendy. 

Rozpoczął się sezon. Bęc. Łomot od Radomiaka. Później bywało różnie. Przeważnie kiepsko, z okazjonalnymi wyskokami dobrego futbolu. Można mówić o pechu, bo bywały mecze, gdzie obraz gry i statystyki sugerowały pewne zwycięstwo Pogoni. Niech jako przykład posłuży mecz w Szczecinie z Jagiellonią. Niestety, statystyki nie grają. I jak mawia futbolowe przysłowie „niewykorzystane okazje lubią się zemścić”. 

W trakcie rundy jesiennej z posadą szkoleniowca pożegnał się Robert Kolendowicz. Jedni mówili, że to dobra decyzja, bo Pogoń nie robiła progresu. Kolejni twierdzili, że „to nasz człowiek” i nie możemy go ot tak wyrzucić. Właściciel Pogoni, Alex Haditaghi, mimo że okazywał poparcie dla trenera, w końcu nie wytrzymał kolejnych potknięć i podziękował mu za pracę. Do Szczecina przybył Thomas Thomasberg. Kapitalne statystyki, świetne oceny ekspertów, wielkie nadzieje dla Dumy Pomorza. Zaczęło się cudownie. Piast pokonany, wyjazdowy remis z Lechem, wygrana z Cracovią i odprawienie z kwitkiem Legii w Pucharze. Początek wyglądał pięknie, ale później wróciły demony z pierwszej części rundy. Słaba organizacja gry, brak pomysłu, fatalna gra obronna, brak skuteczności. Do tego wszystkiego odpadnięcie z Pucharu Polski. Kończymy rok bliżej strefy spadkowej, niż miejsc medalowych. 

Co poszło nie tak? Spoglądając na poszczególnych graczy – oni mają spore umiejętności. Indywidualnie są nieźli. Ale zespołowo nie wygląda to dobrze. Nie rozumieją się. Może zabrzmi to brutalnie, ale – nie wyglądają jak zespół, lecz skład ludzi nie grający do jednej bramki. 

Jakie są plusy po rundzie jesiennej? Personalnie wygrał Dimitrios Keramitsis. Wywalczył w końcu pierwszy skład, a uwieńczeniem tego jest tytuł piłkarza meczu z Radomiakiem. Za ambicje i wieczną walkę Kamil Grosicki. Kto poza nimi? Hmm… W 100% chyba nikt. Są przebłyski Mukairu, Molnara, czy Juwary. Ale to tylko przebłyski. Nie ma stabilności, która jest potrzebna żeby zbudować coś trwałego i mocnego. 

Dwa dni po zakończeniu rundy jesiennej podpisano kontrakt z nowym asystentem Thomasa Thomasberga. Specjalista od stałych fragmentów gry pracujący ostatnio w nowym mistrzu Szwecji, zespole Mjällby. Patrząc na problemy Pogoni w tym aspekcie, może być zbawieniem. Niech do tego dojdzie kilku jakościowych graczy, którzy podwyższą poziom gry.
Może faktycznie uda się ściągnąć Patrika Hellebranda z Górnika? Patrząc z pozycji piłkarza to byłaby kiepska decyzja. Ale może Haditaghi i spółka przekonają Czecha do swojego pomysłu. Mówi się o środkowym obrońcy grającym w MLS – Andreasie Maxso. Jeśli chodzi o napastnika pojawia się nazwisko Łukasza Zjawińskiego. No i snajpera z Midtjylland, którego zna nasz trener. Ale jak sam mówi – żeby go ściągnąć musiałby sprzedać pół składu. Poza tym „on nie umie bronić”. 

Nam, kibicom pozostaje liczyć na to, że wiosną zobaczymy prawdziwą DUMĘ POMORZA! To miasto, kibice zasługują na to, żeby w końcu coś trafiło do naszej zakurzonej gabloty. Nic straconego, różnice w tabeli są niewielkie, a ilość meczów do rozegrania spora. Trenera mamy topowego, indywidualności są, dodać do tego kilka jakościowych wzmocnień, solidnie popracować na obozie przygotowawczym i walczyć. Bo Wiara jest w nas! 

Powiązane artykuły

regaty o puchar prezydenta miasta wracają na jezioro dąbie
Sport

Regaty o Puchar Prezydenta Miasta wracają na Jezioro Dąbie

Żagle, emocje i sportowa rywalizacja – podczas tegorocznego święta żeglarskiego w Szczecinie...

maja słodzińska z rekordem i złotem! szczecin ma nową mistrzynię polski
Sport

Maja Słodzińska z rekordem i złotem! Szczecin ma nową mistrzynię Polski

Maja Słodzińska z UKS OSoT Szczecin została mistrzynią Polski w skoku wzwyż...

pogoń zaczęła sezon od porażki. legia rozstrzygnęła mecz w doliczonym czasie
Sport

Pogoń zaczęła sezon od porażki. Legia rozstrzygnęła mecz w doliczonym czasie

Pogoń Szczecin rozpoczęła sezon 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy od porażki. Portowcy przegrali...

inauguracja sezonu w szczecinie. pogoń szczecin podejmie legię warszawa
Sport

Inauguracja sezonu w Szczecinie. Pogoń Szczecin podejmie Legię Warszawa

Nowy sezon PKO BP Ekstraklasy rozpocznie się w Szczecinie od spotkania Pogoni...