Nasze dwie szczecińskie ekipy futsalowe rozegrały swoje kolejne mecze ligowe. W ostatniej kolejce rundy jesiennej I ligi, Futsal Szczecin zremisował bezbramkowo z akademikami z Gdańska. Szczecińska Akademia Futsalu wygrała w Koszalinie aż 6:2 w trzeciej serii gier III ligi.
Nasi pierwszoligowcy pojechali do Gdańska w okrojonym składzie. Kilku podstawowych zawodników wypadło z kadry ze względu na kłopoty zdrowotne. Przed spotkaniem, prezes Futsalu, Paweł Płuciennik wypowiadał się o rywalu z dużym szacunkiem. Podkreślał, że to mocny przeciwnik zwłaszcza we własnej hali. Samo starcie niemal przez całe 60 minut było wyrównane. Swoje sytuacje mieli zarówno gdańszczanie, jak i nasi zawodnicy. Końcowe minuty przyniosły przewagę Futsalu, jednak piłka nie znalazła drogi do bramki. Po ostatnim gwizdku na tablicy widniał wynik 0:0.
– Na podsumowanie rundy przyjdzie jeszcze czas. To tylko jeden punkt ale ostatecznie daje nam 6. miejsce w ligowej tabeli. Kibice powinni być z nas zadowoleni – mówi Paweł Płuciennik, prezes Futsal Szczecin.
Zupełnie inny przebieg miał mecz pomiędzy Futsalem Koszalin, a Szczecińską Akademią Futsalu. Od pierwszych minut obie ekipy wyszły usposobione ofensywnie. Pierwsza część była dość wyrównana, jednak po zmianie stron gospodarzom zdecydowanie zabrakło sił. Lepiej przygotowani fizycznie i skuteczniejsi okazali się gracze szczecińskiej Akademii i wygrali 6:2. Trzema bramkami popisał się Adam Wiejkuć, a po jednym golu zdobyli Łukasz Kubicki, Bartosz Sobinek i Mikhail Kulpeka. Po dwóch rozegranych meczach SAF ma komplet punktów.
Dla Futsalu Szczecin był to ostatni mecz w tym roku. W ligowej tabeli plasują się w środku stawki, na szóstym miejscu z dorobkiem 15 punktów. Akademicy kolejne spotkanie w ramach III ligi rozegrają już 13 grudnia w Kołobrzegu.