Dziś i jutro temperatura w wielu regionach Polski przekroczy 30°C. To niebezpieczne nie tylko dla ludzi, ale i dla naszych czworonożnych przyjaciół. Lekarze weterynarii ostrzegają: w upale łatwo o przegrzanie, odwodnienie i udar słoneczny u psów i kotów.
Najgroźniejszym błędem jest pozostawienie zwierzęcia w zamkniętym samochodzie. – Wnętrze auta potrafi nagrzać się do ponad 50°C w zaledwie kilka minut. Dla psa lub kota oznacza to śmiertelne zagrożenie – przypominają służby.
Specjaliści zalecają, by w gorące dni przestrzegać kilku zasad:
- zapewniać zwierzętom stały dostęp do świeżej wody,
- unikać spacerów w pełnym słońcu – najlepiej wyprowadzać pupile rano lub późnym wieczorem,
- wybierać zacienione miejsca i omijać rozgrzany asfalt, który może poparzyć łapy,
- obserwować zwierzę pod kątem objawów przegrzania, takich jak nadmierne dyszenie czy ospałość.
Jeśli zauważymy psa lub kota zamkniętego w nagrzanym aucie, należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia prawo pozwala na podjęcie działań ratunkowych, nawet jeśli wiąże się to z uszkodzeniem pojazdu.
W czasie upałów pamiętajmy: odpowiedzialność za bezpieczeństwo zwierząt spoczywa na nas.