Przy ul. Kusocińskiego ktoś wystawił na śmietnik duży obraz przedstawiający Jezusa. Zdjęcie znaleziska trafiło szybko na popularną facebookową grupę „Śmieciarka jedzie”, gdzie internauci wymieniają się informacjami o porzuconych meblach, sprzętach i innych przedmiotach – niejednokrotnie z potencjałem na drugie życie. Wśród starych szaf, krzeseł i wypłowiałych pluszaków tym razem znalazł się religijny wizerunek. Czy takie sytuacje to zwykły przejaw recyklingu, czy może – według niektórych – brak szacunku wobec symboli religijnych?
Obraz Jezusa wystawiony przy śmietniku to widok, który może uderzyć – zwłaszcza dla osób wierzących. Dla nich to nie tylko element dekoracyjny, ale przede wszystkim świętość.
– Nie chodzi o to, że ktoś wyrzuca stary obraz. Chodzi o to, jak to robi. Obraz nie powinien trafiać na śmietnik jak zużyty dywan – mówi pani Maria, mieszkanka osiedla i wieloletnia parafianka pobliskiego kościoła.
W Kościele katolickim wizerunki świętych, krzyże czy obrazy Jezusa mają wymiar sakralny – nie są tylko przedmiotami, lecz symbolem wiary. Zgodnie z nauczaniem, takie rzeczy powinno się oddać do parafii lub przekazać komuś, kto ich potrzebuje.
„Śmieciarka jedzie” – odpadki czy drugie życie?
Grupa „Śmieciarka jedzie” działa na Facebooku od lat i liczy dziesiątki tysięcy członków. Użytkownicy zamieszczają tam zdjęcia rzeczy wystawionych na ulice – od działających lodówek po stare książki czy stylowe komody. Coraz częściej pojawiają się tam także przedmioty religijne. Czy to problem?
– To nie grupa jest winna, tylko rzeczywistość. Ludzie po prostu dzielą się informacjami o przedmiotach, które ktoś wyrzucił. Dzięki temu wiele z nich dostaje drugie życie – komentuje Julia, jedna z aktywnych użytkowniczek i mieszkanka Szczecina. – Wiele razy widziałam, jak ktoś zabierał obraz Matki Boskiej i mówił, że zawiesi go u siebie. To chyba lepsze niż śmietnik?
Problem nie tkwi w samej grupie na Facebooku – ta pełni pożyteczną rolę społeczną i promuje ideę ponownego wykorzystania rzeczy. Jednak przypadek z ul. Kusocińskiego pokazuje, że sfera sacrum może być dziś wystawiona na próbę. Niezależnie od intencji, obraz Jezusa na śmietniku wywołuje emocje i pytania o to, co dziś znaczy „świętość”.
Czy to znak czasu, że wizerunki religijne traktujemy już bardziej jako dekoracje niż symbole? Czy to naturalna konsekwencja zmian kulturowych i spadku religijności? A może właśnie w takich grupach – jeśli odpowiednio moderowanych – można znaleźć nowe miejsce dla dawnych symboli, nadając im nowe znaczenie?