Michał Leksiński, podróżnik i himalaista ze Szczecina, właśnie osiągnął wysokość niemal 7000 metrów n.p.m., docierając do podstawy ściany Lhotse – miejsca, z którego już tylko 300 metrów dzieli go od obozu III. Jak relacjonuje, jest po zakończonej aklimatyzacji i obecnie czeka na sygnał do rozpoczęcia ataku szczytowego.
Leksiński mierzy się z najwyższą górą świata – Mount Everestem (8848 m n.p.m.), realizując kolejne wyzwanie w swoim projekcie zdobycia Korony Ziemi, czyli najwyższych szczytów wszystkich kontynentów. Jeśli zdobędzie Everest, będzie to już ósmy wierzchołek na jego liście.
Michał Leksiński zdobywa Mount Everest. Ósmy szczyt na drodze do Korony Ziemi
Wyprawa rozpoczęła się 10 kwietnia, a celem jest wejście na szczyt klasyczną drogą południowo-wschodnią – tą samą, którą w 1953 roku jako pierwsi przeszli Edmund Hillary i Tenzing Norgay. Trasa prowadzi przez słynny lodowiec Khumbu, Lodospad Khumbu, Żółtą Wstęgę, Żebro Genewczyków, aż po Uskok Hilary’ego i Wierzchołek Południowy.
Warunki w górach bywają nieprzewidywalne, dlatego himalaiści muszą dostosować moment ataku szczytowego do prognoz pogodowych i sygnałów od zespołu logistycznego. Michał Leksiński pozostaje w gotowości, czekając na zielone światło do ostatecznego wejścia na dach świata.
Trzymamy kciuki za szczęśliwe i bezpieczne zdobycie Everestu!