Już za chwilę wielu z nas wyruszy z koszyczkiem do kościoła, by zgodnie z tradycją poświęcić pokarmy i przygotować się do radosnego celebrowania Wielkanocy. Ale czy w tym roku przy świątecznych stołach zasiądziemy naprawdę wszyscy – także obywatele Ukrainy, których w Szczecinie mieszka już ponad 60000?
Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto w chrześcijańskim kalendarzu. Jej data jest ruchoma – obchodzimy ją w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni księżyca, co oznacza, że może przypadać między 22 marca a 25 kwietnia. W tym roku jednak wyjątkowo – zarówno katolicy, jak i prawosławni zasiądą do wielkanocnego stołu w tym samym czasie.
To sytuacja niecodzienna, bo wyznawcy prawosławia najczęściej świętują według kalendarza juliańskiego, co powoduje przesunięcie daty o 13 dni względem kalendarza gregoriańskiego używanego w Kościele katolickim. W praktyce oznacza to, że prawosławna Wielkanoc przypada zazwyczaj później. Jednak w 2025 roku kalendarze się pokrywają, dając szansę na wspólne świętowanie – niezależnie od wyznania.
Ukraińcy stanowią największą grupę cudzoziemców nie tylko w Szczecinie, ale i w całej Polsce. Większość z nich to osoby wyznania prawosławnego. Co ciekawe, jak wskazują obserwacje i relacje samych Ukraińców mieszkających w Polsce, wielu z nich – zwłaszcza po wojnie – coraz częściej obchodzi święta według kalendarza liturgicznego katolickiego. Powód? Praktyczny – w Polsce dni wolne od pracy przypadają na Wielkanoc katolicką, co ułatwia rodzinne spotkania i świąteczne celebracje.
Wielkanoc to nie tylko czas symbolicznego odrodzenia, ale również okazja do budowania wspólnoty – niezależnie od narodowości, wyznania czy tradycji. Skoro w tym roku data świąt łączy wszystkich chrześcijan, to może warto wykorzystać ten moment, by – choćby symbolicznie – zasiąść przy jednym stole.