Freak Fight na celowniku. Minister Nitras gale Fame MMA nazywa patologią

Kilkunastosekundowe walki i poprzedzające je konferencje, a właściwe wypełnione agresją , przemocą i wulgaryzmami teatrzyki pseudosportowców – tak o popularnych  galach freakfightowych mówią socjologowie. Dodają, że to „sportowe disco polo”. Ale dla milionów młodych osób bohaterowie tych gal wyznaczają trendy. To dla nich idole. Ministerstwo mówi „stop”. Minister Nitras gale Fame MMA nazywa patologią i zakazuje ich na narodowym w Warszawie, a co z Netto Areną w Szczecinie, gdzie bilety na ostatnią galę wyprzedały się w mniej niż dobę?