Niektóre melodie przetrwały tylko w starych rękopisach, archiwalnych zapisach i pamięci kolejnych pokoleń. Inne na dziesięciolecia zniknęły z sal koncertowych, choć ich autorzy i wykonawcy byli kiedyś ważną częścią życia muzycznego. W Szczecinie znów dostaną szansę, by wybrzmieć. Już w niedzielę rozpoczyna się 9. Festiwal Muzyki Przywracanej, który do 30 sierpnia zaprosi publiczność na sześć koncertów w wyjątkowych miejscach miasta.
Tegoroczna edycja jest szczególna także dlatego, że festiwal otwiera nowy rozdział. Po ośmiu latach działalności jako Dni Muzyki Żydowskiej wydarzenie zmienia nazwę i poszerza swoją formułę. Nie rezygnuje jednak ze swoich korzeni. W centrum pozostaje muzyka, która została zapomniana, wyciszona lub przez lata pozostawała poza głównym nurtem.
– Zaprosiliśmy muzycznych archeologów – artystów przywracających muzykę do życia. Ich koncerty i nagrania poprzedza wytężona praca badawcza, rekonstrukcyjna i twórcza – mówi dr Jakub Stefek, dyrektor Festiwalu.
Festiwal rozpocznie się 23 sierpnia o godz. 19 w Teatrze Letnim im. Heleny Majdaniec. Na scenie wystąpi WoWaKin – zespół, który szerszej publiczności znany jest m.in. ze ścieżki dźwiękowej popularnego serialu „1670”.
Program „Dawne melodie. Nowa energia” będzie muzyczną podróżą przez tradycyjne oberki, mazurki i wiwaty z Mazowsza, Lubelszczyzny, Podlasia i Radomszczyzny. Zespół wystąpi w poszerzonym składzie. Obok Pauli Kinaszewskiej, Bartłomieja Woźniaka i Mateusza Wachowiaka pojawią się Marta Maślanka, Kazimierz Nitkiewicz oraz Nina Kodorska.
26 sierpnia o godz. 20 Ogrody Śródmieście zamienią się w plenerową salę koncertową. Ensemble del Passato zaprezentuje program „Jazz sprzed 400 lat”, oparty na wczesnobarokowych pieśniach z Polski, Anglii, Francji, Hiszpanii i Italii. Artyści sięgają po dawne, często trudne do odczytania zapisy i przywracają utworom element improwizacji charakterystyczny dla epoki. Na koncert obowiązuje wstęp wolny.
Dzień później festiwal przeniesie się na Zamek Książąt Pomorskich. 27 sierpnia o godz. 19 Stanisław Łopuszyński zaprezentuje „Lwów on the Move” – muzyczną opowieść o dawnych Kresach, połączoną z fotografiami i historiami jego podróży.
Jednym z najbardziej intrygujących punktów programu będzie koncert 28 sierpnia poświęcony Otto Manassemu. Kompozytor urodził się w Szczecinie w 1861 roku, został zamordowany podczas Zagłady, a jego twórczość niemal całkowicie zniknęła z pamięci muzycznej.
Podczas koncertu na Zamku Książąt Pomorskich o godz. 19 zabrzmią jego pieśni oraz suita na wiolonczelę i fortepian. Wykonają je Anja-Maria Luidl, Tomasz Szczęsny i Michaela Pühn. To właśnie takie historie są jednym z fundamentów festiwalu – nie tylko prezentacja muzyki, ale także przywracanie pamięci o jej twórcach.
29 sierpnia o godz. 20 w szczecińskiej archikatedrze wystąpi amerykańska organistka Gail Archer. W programie „Kobiety w cieniu kanonu” znajdą się dzieła m.in. Joan Tower, Mary Howe, Florence Price, Grażyny Bacewicz, Nadii Boulanger i Jeanne Demessieux. To kolejny przykład muzyki, która przez dekady pozostawała na marginesie głównego nurtu nie z powodu braku wartości artystycznej, lecz m.in. dlatego, że jej autorkami były kobiety. Na ten koncert również wstęp jest wolny.
Ostatni koncert odbędzie się 30 sierpnia o godz. 19 w kościele ewangelicko-augsburskim Świętej Trójcy na Łasztowni.
„Wszystkie głosy synagogi: pieśni dawnej Polski” nawiąże bezpośrednio do historii ośmiu wcześniejszych edycji wydarzenia. Publiczność usłyszy muzykę kantorów i kompozytorów związanych m.in. z Warszawą, Krakowem, Łodzią, Białymstokiem, Częstochową i Lwowem. Wiele z prezentowanych utworów zabrzmi ponownie po niemal stu latach.
– Muzyka synagogalna pozostanie ważnym punktem Festiwalu. Jednocześnie rozszerzamy jego formułę o różnorodne tradycje i kultury, zachowując wspólny mianownik: muzykę, która uległa zatarciu, zapomnieniu lub wyciszeniu – podkreśla Jakub Stefek.
Tegoroczny Festiwal Muzyki Przywracanej pokaże, że muzyczna przeszłość nie musi być zamkniętym rozdziałem. Może być materiałem do ponownego odkrywania, interpretowania i przeżywania – zarówno przez specjalistów, jak i publiczność, która być może po raz pierwszy zetknie się z nazwiskami i utworami niemal całkowicie usuniętymi z powszechnej pamięci.
Szczecin przez tydzień stanie się więc miejscem spotkania muzyki polskiej wsi, baroku, dawnych Kresów, tradycji żydowskiej, twórczości kobiet i zapomnianych kompozytorów.
Program 9. Festiwalu Muzyki Przywracanej
23 sierpnia, godz. 19.00 – WoWaKin: „Dawne melodie. Nowa energia”, Teatr Letni – bilety i karnety,
26 sierpnia, godz. 20.00 – „Jazz sprzed 400 lat”, Ensemble del Passato, Ogrody Śródmieście – wstęp wolny,
27 sierpnia, godz. 19.00 – „Lwów on the Move”, Stanisław Łopuszyński, Zamek Książąt Pomorskich – bilety i karnety,
28 sierpnia, godz. 19.00 – „Otto Manasse: odnaleziony kompozytor ze Szczecina”, Zamek Książąt Pomorskich – bilety i karnety,
29 sierpnia, godz. 20.00 – „Kobiety w cieniu kanonu”, Gail Archer, Bazylika Archikatedralna pw. św. Jakuba – wstęp wolny,
30 sierpnia, godz. 19.00 – „Wszystkie głosy synagogi: pieśni dawnej Polski”, kościół ewangelicko-augsburski Świętej Trójcy – bilety i karnety.