Home Kultura Zapomniana muzyka wraca do Szczecina. Przed nami 9. Festiwal Muzyki Przywracanej
Kultura

Zapomniana muzyka wraca do Szczecina. Przed nami 9. Festiwal Muzyki Przywracanej

173
zapomniana muzyka wraca do szczecina. przed nami 9. festiwal muzyki przywracanej
fot. Tomasz Krysiak

Niektóre melodie przetrwały tylko w starych rękopisach, archiwalnych zapisach i pamięci kolejnych pokoleń. Inne na dziesięciolecia zniknęły z sal koncertowych, choć ich autorzy i wykonawcy byli kiedyś ważną częścią życia muzycznego. W Szczecinie znów dostaną szansę, by wybrzmieć. Już w niedzielę rozpoczyna się 9. Festiwal Muzyki Przywracanej, który do 30 sierpnia zaprosi publiczność na sześć koncertów w wyjątkowych miejscach miasta.

Tegoroczna edycja jest szczególna także dlatego, że festiwal otwiera nowy rozdział. Po ośmiu latach działalności jako Dni Muzyki Żydowskiej wydarzenie zmienia nazwę i poszerza swoją formułę. Nie rezygnuje jednak ze swoich korzeni. W centrum pozostaje muzyka, która została zapomniana, wyciszona lub przez lata pozostawała poza głównym nurtem.

– Zaprosiliśmy muzycznych archeologów – artystów przywracających muzykę do życia. Ich koncerty i nagrania poprzedza wytężona praca badawcza, rekonstrukcyjna i twórcza – mówi dr Jakub Stefek, dyrektor Festiwalu.

Festiwal rozpocznie się 23 sierpnia o godz. 19 w Teatrze Letnim im. Heleny Majdaniec. Na scenie wystąpi WoWaKin – zespół, który szerszej publiczności znany jest m.in. ze ścieżki dźwiękowej popularnego serialu „1670”.

Program „Dawne melodie. Nowa energia” będzie muzyczną podróżą przez tradycyjne oberki, mazurki i wiwaty z Mazowsza, Lubelszczyzny, Podlasia i Radomszczyzny. Zespół wystąpi w poszerzonym składzie. Obok Pauli Kinaszewskiej, Bartłomieja Woźniaka i Mateusza Wachowiaka pojawią się Marta Maślanka, Kazimierz Nitkiewicz oraz Nina Kodorska.

26 sierpnia o godz. 20 Ogrody Śródmieście zamienią się w plenerową salę koncertową. Ensemble del Passato zaprezentuje program „Jazz sprzed 400 lat”, oparty na wczesnobarokowych pieśniach z Polski, Anglii, Francji, Hiszpanii i Italii. Artyści sięgają po dawne, często trudne do odczytania zapisy i przywracają utworom element improwizacji charakterystyczny dla epoki. Na koncert obowiązuje wstęp wolny.

Dzień później festiwal przeniesie się na Zamek Książąt Pomorskich. 27 sierpnia o godz. 19 Stanisław Łopuszyński zaprezentuje „Lwów on the Move” – muzyczną opowieść o dawnych Kresach, połączoną z fotografiami i historiami jego podróży.

Jednym z najbardziej intrygujących punktów programu będzie koncert 28 sierpnia poświęcony Otto Manassemu. Kompozytor urodził się w Szczecinie w 1861 roku, został zamordowany podczas Zagłady, a jego twórczość niemal całkowicie zniknęła z pamięci muzycznej.

Podczas koncertu na Zamku Książąt Pomorskich o godz. 19 zabrzmią jego pieśni oraz suita na wiolonczelę i fortepian. Wykonają je Anja-Maria Luidl, Tomasz Szczęsny i Michaela Pühn. To właśnie takie historie są jednym z fundamentów festiwalu – nie tylko prezentacja muzyki, ale także przywracanie pamięci o jej twórcach.

29 sierpnia o godz. 20 w szczecińskiej archikatedrze wystąpi amerykańska organistka Gail Archer. W programie „Kobiety w cieniu kanonu” znajdą się dzieła m.in. Joan Tower, Mary Howe, Florence Price, Grażyny Bacewicz, Nadii Boulanger i Jeanne Demessieux. To kolejny przykład muzyki, która przez dekady pozostawała na marginesie głównego nurtu nie z powodu braku wartości artystycznej, lecz m.in. dlatego, że jej autorkami były kobiety. Na ten koncert również wstęp jest wolny.

Ostatni koncert odbędzie się 30 sierpnia o godz. 19 w kościele ewangelicko-augsburskim Świętej Trójcy na Łasztowni.

„Wszystkie głosy synagogi: pieśni dawnej Polski” nawiąże bezpośrednio do historii ośmiu wcześniejszych edycji wydarzenia. Publiczność usłyszy muzykę kantorów i kompozytorów związanych m.in. z Warszawą, Krakowem, Łodzią, Białymstokiem, Częstochową i Lwowem. Wiele z prezentowanych utworów zabrzmi ponownie po niemal stu latach.

– Muzyka synagogalna pozostanie ważnym punktem Festiwalu. Jednocześnie rozszerzamy jego formułę o różnorodne tradycje i kultury, zachowując wspólny mianownik: muzykę, która uległa zatarciu, zapomnieniu lub wyciszeniu – podkreśla Jakub Stefek.

Tegoroczny Festiwal Muzyki Przywracanej pokaże, że muzyczna przeszłość nie musi być zamkniętym rozdziałem. Może być materiałem do ponownego odkrywania, interpretowania i przeżywania – zarówno przez specjalistów, jak i publiczność, która być może po raz pierwszy zetknie się z nazwiskami i utworami niemal całkowicie usuniętymi z powszechnej pamięci.

Szczecin przez tydzień stanie się więc miejscem spotkania muzyki polskiej wsi, baroku, dawnych Kresów, tradycji żydowskiej, twórczości kobiet i zapomnianych kompozytorów.

Program 9. Festiwalu Muzyki Przywracanej

23 sierpnia, godz. 19.00 – WoWaKin: „Dawne melodie. Nowa energia”, Teatr Letni – bilety i karnety,
26 sierpnia, godz. 20.00 – „Jazz sprzed 400 lat”, Ensemble del Passato, Ogrody Śródmieście – wstęp wolny,
27 sierpnia, godz. 19.00 – „Lwów on the Move”, Stanisław Łopuszyński, Zamek Książąt Pomorskich – bilety i karnety,
28 sierpnia, godz. 19.00 – „Otto Manasse: odnaleziony kompozytor ze Szczecina”, Zamek Książąt Pomorskich – bilety i karnety,
29 sierpnia, godz. 20.00 – „Kobiety w cieniu kanonu”, Gail Archer, Bazylika Archikatedralna pw. św. Jakuba – wstęp wolny,
30 sierpnia, godz. 19.00 – „Wszystkie głosy synagogi: pieśni dawnej Polski”, kościół ewangelicko-augsburski Świętej Trójcy – bilety i karnety.

Powiązane artykuły

folkowisko trwa! mierzyn dziś gra muzyką ludową
Kultura

Folkowisko trwa! Mierzyn dziś gra muzyką ludową

Mierzyn na jeden dzień zamienia się w miejsce spotkania z tradycją, muzyką...

kana zaprasza na okno poświęcone odrze, pamięci i migracji
Kultura

KANA zaprasza na OKNO poświęcone Odrze, pamięci i migracji

Cykl Ośrodka Teatralnego Kana pn. OKNO otwiera drzwi szerzej niż tradycyjna instytucja...

breakout wraca na scenę słowianina. wieczór z muzyką nalepy i kubasińskiej
Kultura

Blues wraca na scenę Słowianina. Wieczór z muzyką Nalepy i Kubasińskiej

Tadeusz Nalepa i Mira Kubasińska stworzyli jeden z najważniejszych rozdziałów w historii...

50 lat na scenie i muzyka, która nie zna wieku. jubileuszowe wierszogranie w szczecinie
Kultura

50 lat na scenie i muzyka, która nie zna wieku. Jubileuszowe Wierszogranie w Szczecinie

Są piosenki, które najlepiej brzmią przy ognisku, podczas wędrówki albo w gronie...