Mieszkaniec gminy Stargard jest podejrzany o zabicie psa. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał oddać w kierunku zwierzęcia pięć strzałów z nieustalonej dotąd broni. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi stargardzka policja pod nadzorem prokuratury.
Do zdarzenia doszło na terenie gminy Stargard. Śledczy podejrzewają, że mężczyzna zabił psa, oddając do niego pięć strzałów. Narzędzie, z którego miały zostać oddane strzały, nie zostało dotąd ustalone. Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. Dochodzenie nadzoruje Prokurator Rejonowy w Stargardzie.
12 września prokurator przeprowadził czynności procesowe z podejrzanym. Następnie skierował do Sądu Rejonowego w Stargardzie wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania. Jak wskazano, podstawą wniosku była uzasadniona obawa matactwa, a więc możliwość wpływania przez podejrzanego na przebieg postępowania i jego dowody.
Sąd podzielił argumentację prokuratury. Postanowieniem z 13 września 2026 roku zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny izolacyjnego środka zapobiegawczego. Podejrzany trafił więc do tymczasowego aresztu.
Mężczyzna usłyszał zarzut dotyczący zabicia psa, kwalifikowany z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Za czyn ten grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.