Home Sport Widzew pokonany. Huja strzela, a trzy punkty wreszcie wracają na Karłowicza
Sport

Widzew pokonany. Huja strzela, a trzy punkty wreszcie wracają na Karłowicza

348
widzew pokonany. huja strzela, a trzy punkty wreszcie wracają na karłowicza
fot. Arkadiusz Skrzypiński

Nareszcie kibice „Dumy Pomorza” mają powód do zadowolenia. Po serii trzech meczów bez zwycięstwa, Pogoń w końcu się przełamała i pokonała Widzew Łódź na wyjeździe 2:1 pomimo nieobecności Efthymisa Koulourisa.

Oczywiście droga do zwycięstwa nie była usłana różami, gdyż w 21. minucie na prowadzenie wyszli gospodarze, a to za sprawą bocznego obrońcy Diona Gallapeniego, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym gości i z bliskiej odległości pokonał Valentina Cojocaru. To tylko dodało wiatru w żagle „Widzewiakom”, którzy co chwilę tworzyli sobie sytuacje bramkowe, lecz świetna dyspozycja rumuńskiego bramkarza pozwoliła granatowo-bordowym zejść do szatni z tylko jednym straconym golem. W doliczonym czasie pierwszej połowy w końcu Pogoń doszła do głosu, a to za sprawą fenomenalnego dośrodkowania Musy Juwary, które wykorzystał Marian Huja posyłając piłkę głową do bramki Macieja Kikolskiego w 46. minucie i tak oto do przerwy na tablicy widniał wynik 1:1.

Zwrot akcji nastąpił w 66. minucie, kiedy to napastnik Widzewa – Sebastian Bergier obejrzał czerwoną kartkę za kopnięcie w głowę Linusa Wahlqvista. Od tego momentu to Portowcy dyktowali warunki gospodarzom, co dało efekt w końcówce spotkania. W 86. minucie regulaminowego czasu gry Kamil Grosicki delikatnie wysunął piłkę Adrianowi Przyborkowi, który potężnym strzałem na dalszy słupek dał swojej drużynie prowadzenie, którego Pogoń już nie oddała. 

Pomimo niezbyt przekonującego występu, najważniejsze są długo wyczekiwane trzy punkty. Cieszyć zdecydowanie może przełamanie strzeleckie Adriana Przyborka, który okazał się bohaterem pod nieobecność najlepszego strzelca Pogoni – Efthymisa Koulourisa. Prawdziwy sprawdzian czeka „Dumę Pomorza” już w przyszłą niedzielę, kiedy to na stadion przy ulicy Karłowicza zawita wicemistrz Polski z poprzedniego sezonu – Raków Częstochowa. To spotkanie może mieć ogromny wpływ na posadę Roberta Kolendowicza na stanowisku szkoleniowca pierwszej drużyny.

Powiązane artykuły

futsal szczecin jedzie na trudny teren. w sobotę starcie z czwartym w tabeli futbalo białystok
Sport

Futsal Szczecin jedzie na trudny teren. W sobotę starcie z czwartym w tabeli Futbalo Białystok

Po cennym zwycięstwie w Gnieźnie przed Futsal Szczecin kolejne wyzwanie. W sobotę...

king wilki morskie ferie
Sport

Dzieci trenowały z zawodowymi koszykarzami Kinga Szczecin. Tłumy na Enea Arenie

Enea Arena w Szczecinie wypełniła się dziś najmłodszymi fanami koszykówki. Wszystko za...

pogoń miała bić się o europę, dziś drży o ligowy byt
Sport

Pogoń miała bić się o Europę, dziś drży o ligowy byt [ZDJĘCIA]

Jeszcze kilka miesięcy temu mówiło się o europejskich pucharach. Dziś kibice Pogoni...

futsal szczecin nie zwalnia tempa. zwycięstwo w gnieźnie i umocnienie w ligowej czołówce
Sport

Futsal Szczecin nie zwalnia tempa. Zwycięstwo w Gnieźnie i umocnienie w ligowej czołówce

Futsal Szczecin wraca z Gniezna z kompletem punktów i kolejnym ważnym sygnałem...