W Kołbaskowie doszło do poważnych nieprawidłowości podczas liczenia głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich. Członkowie Obwodowej Komisji Wyborczej nr 1 błędnie przypisali część kart do niewłaściwego kandydata, w wyniku czego głosy oddane na Rafał Trzaskowski zostały zaliczone na konto Karol Nawrocki. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, która skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego wobec 11 członków komisji.
Śledztwo wykazało, że podczas liczenia głosów 50 kart z ważnie oddanymi głosami na Rafała Trzaskowskiego znalazło się w pakiecie przypisanym Karolowi Nawrockiemu. W konsekwencji błędnie ustalono liczbę głosów oddanych na poszczególnych kandydatów. Komisja nie dopełniła również szeregu podstawowych obowiązków proceduralnych, w tym nie sporządziła ręcznego protokołu głosowania ani nie dokonała prawidłowego rozliczenia kart do głosowania na wymaganym formularzu.
Dodatkowo dane wygenerowane w systemie informatycznym nie zostały sprawdzone poprzez ich głośne odczytanie i porównanie z dokumentacją sporządzoną manualnie. W efekcie do systemu trafiły nieprawdziwe informacje dotyczące liczby głosów oddanych na kandydatów. Prokuratura uznała, że członkowie komisji godzili się na przyjęcie w protokole błędnych danych.
Nieprawidłowości nie wpłynęły jednak na końcowy wynik głosowania w tym obwodzie. W OKW nr 1 w Kołbaskowie, obejmującym m.in. Siadło Dolne, Kamieniec, Moczyły i Pargowo, oddano łącznie 758 ważnych głosów, z czego większość i tak przypadła Rafałowi Trzaskowskiemu.
Czworo z jedenastu podejrzanych przyznało się do popełnienia zarzucanych czynów. Pozostali nie uznali swojego sprawstwa, jednak analiza materiału dowodowego nie pozostawiła wątpliwości co do winy i odpowiedzialności członków komisji. Mimo to prokuratura uznała, że społeczna szkodliwość czynu nie była znaczna, a właściwości osobiste i dotychczasowa niekaralność podejrzanych przemawiają za zastosowaniem warunkowego umorzenia postępowania. Wniosek przewiduje roczny okres próby oraz nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.
To nie jedyny taki przypadek w regionie. Wcześniej prokuratura poinformowała o umorzeniu podobnego postępowania wobec członków komisji wyborczej w Międzyzdrojach, gdzie również doszło do błędnego przypisania głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego na rzecz Karola Nawrockiego. Choć skala pomyłki była tam mniejsza, mechanizm nieprawidłowości okazał się podobny.
Sprawa z Kołbaskowa pokazuje, że nawet pojedyncze zaniedbania komisji wyborczych mogą prowadzić do realnego zniekształcenia wyniku głosowania na poziomie lokalnym. Choć tym razem nie miało to wpływu na ostateczny rezultat wyborów, ujawnione błędy podważają zaufanie do rzetelności procesu wyborczego i pokazują, jak istotna jest skrupulatność na każdym etapie liczenia głosów.












