Na jednej ze szczecińskich stacji paliw doszło do rozboju, który mógł zakończyć się jeszcze poważniejszymi konsekwencjami. Obcokrajowiec, który zaatakował pracownika stacji i zastraszył go, zmuszając do wydania gotówki oraz alkoholu, został zatrzymany zaledwie kilka minut po zdarzeniu. Szybka reakcja policjantów z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie okazała się kluczowa.
Według zgłoszenia, mężczyzna wszedł na teren stacji paliw zdecydowany na szybki i agresywny napad. Zmuszając obsługę do wydania pieniędzy z kasy, zabrał łącznie 260 złotych, a także butelkę alkoholu wartą około 100 zł i paczkę papierosów. Jego desperacja była tak duża, że w trakcie przestępstwa odepchnął jedną z klientek, by ułatwić sobie drogę do ucieczki.
Informacja o napadzie trafiła do funkcjonariuszy błyskawicznie. Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego nie zwlekali ani chwili — ruszyli w teren i już po krótkim czasie namierzyli podejrzanego, który oddalał się od miejsca zdarzenia. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji.
Zebrane dowody nie pozostawiały wątpliwości. Sprawca usłyszał zarzuty rozboju oraz naruszenia nietykalności cielesnej klientki, którą siłą odepchnął.
Na wniosek policji i prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny. Najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami, czekając na proces. Grożą mu poważne konsekwencje karne.












