Po kilku dniach intensywnych upałów mieszkańcy Pomorza Zachodniego mogą odetchnąć – temperatura w regionie zaczyna spadać poniżej 30°C. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB) ostrzega przed możliwymi burzami, które mogą pojawić się w poniedziałek po południu, około godziny 15:00.
Choć fala największych upałów słabnie, w poniedziałek rano termometry nadal wskazywały 30°C. Dopiero we wtorek prognozowany jest wyraźniejszy spadek temperatury – do poziomu 24–28°C w regionie. To oznacza, że upalne lato na Pomorzu Zachodnim chwilowo zwalnia, ale nie odpuszcza całkowicie.
Synoptycy ostrzegają, że w poniedziałkowe popołudnie mogą rozwinąć się burze obejmujące znaczną część województwa zachodniopomorskiego. Alert dotyczy m.in. powiatów: białogardzkiego, choszczeńskiego, kamieńskiego, kołobrzeskiego, koszalińskiego, łobeskiego, myśliborskiego, polickiego, pyrzyckiego, stargardzkiego, szczecineckiego, świdwińskiego i wałeckiego, a także miast: Szczecina, Koszalina i Świnoujścia.
IMGW ostrzega, że burzom mogą towarzyszyć niebezpieczne zjawiska pogodowe. Porywy wiatru mogą lokalnie osiągać do 85 km/h, a miejscami możliwe są także opady gradu.
W związku z dynamiczną sytuacją pogodową służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. Zalecane jest: zabezpieczenie przedmiotów na balkonach i posesjach, unikanie parkowania pod drzewami, śledzenie komunikatów pogodowych, dbanie o bezpieczeństwo osób starszych, dzieci i zwierząt. Ważnym źródłem bieżących informacji pozostaje Regionalny System Ostrzegania (RSO).
Poniedziałek rozpoczął się jeszcze w gorącym klimacie, ale druga część dnia może przynieść zupełnie inne warunki. Synoptycy podkreślają, że to typowy przykład dynamicznej, letniej aury, w której upał szybko może ustąpić miejsca gwałtownym zjawiskom atmosferycznym.