Zignorował polecenie zatrzymania, ruszył do ucieczki samochodem, a gdy droga się skończyła – zostawił auto i zaczął uciekać pieszo. Po krótkim pościgu został zatrzymany przez szczecińskich policjantów. Jak się okazało, siedział za kierownicą po alkoholu. Teraz o jego losie zdecyduje sąd.
Do zdarzenia doszło podczas działań kontrolnych prowadzonych przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. Mundurowi prowadzili rutynowe kontrole trzeźwości kierowców, gdy jeden z nich postanowił nie zatrzymywać się do kontroli.
Mężczyzna zignorował wyraźne sygnały wydawane przez policjantów i rozpoczął ucieczkę. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim w pościg.
Po krótkim czasie kierowca zdecydował się porzucić pojazd. Nie oznaczało to jednak końca pościgu. Mężczyzna próbował jeszcze uciekać pieszo, licząc, że zdoła oddalić się od funkcjonariuszy. Ta próba zakończyła się niepowodzeniem. Policjanci szybko dogonili i obezwładnili uciekiniera, a następnie dokonali jego zatrzymania.
Powód ucieczki okazał się jasny po przeprowadzeniu badania alkomatem. Urządzenie wykazało 0,44 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co oznacza, że kierowca znajdował się pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy. Mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem nie tylko za jazdę po alkoholu, ale również za niezatrzymanie się do kontroli drogowej.
Każda próba uniknięcia kontroli drogowej wiąże się z dodatkowymi konsekwencjami prawnymi. Policjanci przypominają, że funkcjonariusze są przygotowani do prowadzenia pościgów i konsekwentnie dążą do zatrzymania osób łamiących przepisy.