Adrenalina, pot, rywalizacja i… worki pełne śmieci. Już 27 września na dawnym torze motocrossowym przy al. Wojska Polskiego w Szczecinie odbędzie się kolejna edycja Trashmageddonu – ekstremalnych zawodów w sprzątaniu lasu. Tym razem wydarzenie odbędzie się pod hasłem „Śmieciowa Tor-Tura” i po raz pierwszy wykorzysta legendarny teren, na którym przez dekady rywalizowali motocykliści.
Formuła zawodów pozostaje niezmienna – uczestnicy mają maksymalnie trzy godziny, by pokonać wymagający teren i zebrać jak największą ilość odpadów. O zwycięstwie zadecyduje waga śmieci, a kluczową rolę odegra wytrzymałość, spryt i determinacja. – To wydarzenie łączy w sobie sportowe emocje i realne działanie na rzecz środowiska – podkreślają organizatorzy ze Stowarzyszenia Wywrotka.
Każdy uczestnik, który dotrze na metę, otrzyma pamiątkowy medal. Dla trójki najlepszych kobiet i mężczyzn przewidziano dodatkowe nagrody: od weekendowych pobytów w hotelach nad morzem, przez rejsy do Szwecji i vouchery na tor gokartowy, po ekstremalne skoki na linie z 252-metrowego komina. Na zwycięzców czeka również samochód Fiat Grande Panda na weekend od Grupy Gezet.
Zero plastiku – pełna odpowiedzialność
Trashmageddon to nie tylko walka ze śmieciami zalegającymi w lasach, ale także konsekwentne ograniczanie odpadów w trakcie samych zawodów. Uczestnicy muszą przyjść ze swoimi bidonami lub kubkami, by korzystać z dostępnej wody. Plastikowych butelek czy kubeczków jednorazowych – nie zobaczymy.
Trashmageddon jest autorskim projektem Stowarzyszenia Wywrotka i odbywa się od 2020 roku. Do tej pory zawodnicy sprzątali m.in. tereny w Szczecinie, Świnoujściu i Policach. Podczas ubiegłorocznej edycji w Policach udało się zebrać rekordowe 13 ton odpadów, a zwycięzca zgromadził ponad 1200 kg. Projekt zdobył tytuł Zachodniopomorskiego Lidera NGO 2022 i był finalistą ogólnopolskiego konkursu „DNA – bo pomaganie mamy w genach”.