Po 24 latach przerwy Szczecin ponownie znalazł się na trasie Tour de Pologne. We wtorek w stolicy Pomorza Zachodniego finiszował drugi etap 83. edycji wyścigu, który rozpoczął się w Międzyzdrojach i liczył 151 kilometrów. Trasa prowadziła między innymi przez Kamień Pomorski, Nowogard i Goleniów, by zakończyć się widowiskowym finiszem na ulicy Jana z Kolna.
Choć etap miał płaski charakter i nie przewidziano na nim premii górskich, emocji nie brakowało. Kolarze rywalizowali na trzech premiach lotnych w Kamieniu Pomorskim, Nowogardzie i Goleniowie, a także na premiach specjalnych. Na trasie aktywnie jeździli także reprezentanci Polski, walcząc o punkty i pokazując się przed własną publicznością.
O zwycięstwie, zgodnie z przewidywaniami, zadecydował finisz z dużej grupy. Po raz drugi z rzędu w tegorocznym Tour de Pologne najszybszy okazał się Jonathan Milan z grupy Lidl-Trek. Włoch wyprzedził Francuza Paula Magniera i Matteo Malucellego, umacniając się jednocześnie na pozycji lidera klasyfikacji generalnej wyścigu. Z bardzo dobrej strony pokazali się również reprezentanci Polski. Najwyżej z biało-czerwonych finiszował Marceli Bogusławski, który zajął 9. miejsce. Na trasie aktywny był także Radosław Frątczak, który wygrał wszystkie trzy lotne premie i po dwóch etapach został liderem klasyfikacji najaktywniejszego kolarza wyścigu.
Dla Szczecina i całego Pomorza Zachodniego obecność w kalendarzu wyścigu rangi UCI WorldTour była czymś więcej niż tylko sportowym świętem. Tour de Pologne to jedna z najważniejszych imprez kolarskich na świecie, a telewizyjne transmisje docierają do widzów w około 70 krajach. To ogromna promocja regionu, jego walorów turystycznych i miast, przez które przejeżdża peleton. Kamery przez kilka godzin pokazywały nadmorskie krajobrazy, zachodniopomorskie miejscowości oraz metę zlokalizowaną w centrum Szczecina.
Dla wielu kibiców był to również sentymentalny moment. Ostatni raz Tour de Pologne finiszował w Szczecinie w 2002 roku. Powrót wyścigu po ponad dwóch dekadach przyciągnął na trasę i metę tysiące mieszkańców, którzy głośnym dopingiem witali najlepszych kolarzy świata.
Teraz rywalizacja przenosi się do województwa lubuskiego. Przed zawodnikami trzeci etap z Gorzowa Wielkopolskiego do Zielonej Góry o długości 193,5 kilometra. To kolejny dzień walki o klasyfikację generalną, zanim peleton wjedzie na bardziej wymagające, górskie odcinki drugiej części wyścigu.




















