Niesprawne światła pozycyjne zwróciły uwagę szczecińskich policjantów. Mundurowi zatrzymali samochód do kontroli, ale szybko okazało się, że usterka oświetlenia to najmniejszy problem. Kierowca był nietrzeźwy, nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów, a podczas kontroli w aucie znaleziono susz roślinny zawierający THC.
Funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie zauważyli samochód, którego światła pozycyjne nie działały prawidłowo. Ich uwagę zwrócił również sposób prowadzenia pojazdu. Zachowanie kierującego sugerowało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Policjanci zatrzymali samochód do kontroli. Podejrzenia mundurowych szybko się potwierdziły. Już podczas rozmowy z kierowcą wyczuli od niego woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad promil alkoholu. Podczas dalszych czynności funkcjonariusze sprawdzili uprawnienia kierującego. Okazało się, że mężczyzna w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Policjanci dokładnie skontrolowali również samochód. Wtedy natrafili na kolejne znalezisko. Na fotelu pasażera znajdowało się zawiniątko z suszem roślinnym. Wstępne badanie zabezpieczonej substancji wykazało obecność THC.
Interwencja rozpoczęła się od pozornie błahej usterki oświetlenia. Ostatecznie kontrola ujawniła jednak kilka poważnych naruszeń – jazdę po alkoholu, brak wymaganych uprawnień oraz posiadanie substancji zawierającej THC.