Za nami konsultacje w sprawie zmian w Strefie Płatnego Parkowania – aż 78,9 proc. mieszkańców krytycznie wyraziło się o proponowanym przez miasto kształcie podwyżek opłat i poprawek w jej funkcjonowaniu.
Łącznie złożono 553 formularze konsultacyjne, z czego 80 proc. z nich zakwalifikowano jako merytoryczne. Co nie spodobało się tym, którym jest nie po drodze ze kształtem proponowanych zmian? Dotarliśmy do dokumentu podsumowującego przeprowadzone konsultacje społeczne, jaki otrzymali radni przed głosowaniem. Co ciekawe, znajdują się w nim tylko 32 komentarze od mieszkańców spośród 553 wysłanych – co się stało z pozostałymi? Oto te nieliczne, z jakimi zapoznali się rani. Uprzedzamy, że wszystkie opinie są anonimowe.
– Fakt ustalenia minimalnej opłaty za postój w ŚSPP jest kompletnie niezrozumiały, a kuriozum tej kwocie dodają przytoczone stawki z innych miast, wg których w Szczecinie parkowanie będzie najdroższe w Polsce. Ustalając tak wysokie stawki należy spodziewać się, iż w tych strefach parkować będą głównie przyjezdni, którzy nie znają miasta i nie będą w stanie łatwo znaleźć innego miejsca w pobliżu taniej, a szczecinianie, którzy będą chcieli spędzić czas w okolicy najciekawszych zabytków i restauracji w mieście, zostaną zniechęceni do ich odwiedzania właśnie poprzez ceny parkingów – czytamy w jednej z opinii.
– Nie zgadzam się ani na SPP płatną we wszystkie dni tygodnia, nawet w weekend, ani na podwyższenie o ponad 100 proc. stawki za pierwszą godzinę parkowania, ani na zmianę strefy z żółtej na czerwoną właściwie całego miasta, ani na zmianę godzin SPP aż do godziny 22:00. Proszę pomyśleć o studentach, emerytach i ludziach zarabiających minimalną pensję, ledwo wiążących koniec z końcem. Gdzie mamy zostawiać nasze auta, skoro nie stać nas będzie na strefę? Roczny abonament w wysokości 500 zł? Cóż za astronomiczna kwota! – apeluje mieszkaniec niedawno wyremontowanego śródmiejskiego odcinka alei Wojska Polskiego.
– Miejsca postojowe w wielu miejscach miasta są w zaniedbane. Brak jest alternatywnych środków komunikacji dla mieszkańców wielu dzielnic, a te które są pozostawiają wiele do życzenia. Z oddalonych dzielnic miasta ludzie posiadają kłopotliwy dojazd bądź nie posiadają go wcale, wtedy samochód jest jedyną szansą dojazdu do miejsca pracy, urzędu, sklepu itd. Podnoszenie opłat nie rozwiąże problemów miasta, a tylko doprowadzi do szarej strefy oraz zubożenia społeczeństwa, które musi w dojeżdżać do pracy (nie wszyscy mieszkają w Centrum). Obecne stawki są wystarczająco wysokie by zniechęcić tych, którzy mają alternatywny dojazd, aby nie wjeżdżać autem do miasta. W dobie kryzysu, miasto powinno chronić obywateli, więc takie podejście jest niedorzeczne. Ponadto przepisy nie powinny być nastawione wyłącznie na kary i opłaty, ale również na przywileje. Posiadanie auta w obecnych czasach nie jest oznaką luksusu i nie traktujmy kierowców, jako kolejny cel do opodatkowania, chyba że władze miasta obrały sobie za zadanie emigrację kolejnego pokolenia i pamiętanie o w/w traktowaniu podczas kolejnych wyborów – komentuje inny mieszkaniec Szczecina.
– Oczekuję realnych działań na rzecz uszczelnienia strefy. „Strefa” powinna oznaczać miejsce, gdzie się płaci za parkowanie, a nie miejsce, gdzie opłaca się być bezczelnym – kwituje inny mieszkaniec.
Pojawiają się też głosy popierające przedstawione rozwiązania:
– Mieszkam na ul. Grodzkiej i uważam, że my, jako mieszkańcy, czekaliśmy na wprowadzenie rozwiązań ŚSPP. Auta są tu pozostawiane na weekend, bo nie ma opłat – uważa mieszkaniec Starego Miasta.
– Pomimo mojego zamieszkania w strefie i faktu, że płacę roczną opłatę zryczałtowaną uważam, że jej podniesienie jak i innych stawek w obrębie strefy A i B jest uzasadnione. Mam nadziej, że podane zmiany będą też w przyszłości łączyły się ze zwiększeniem ilości par połączeń komunikacji miejskiej, oraz rozbudową infrastruktury rowerowej. Według mnie zaprezentowane zmiany stanowią krok w odpowiednim kierunku – uważa inny mieszkaniec Szczecina.
Podwyżki w Strefie Płatnego Parkowania – konieczność czy drenowanie kieszeni mieszkańców?
Jakie zmiany będą nas czekać?
Strefa ma zostać poszerzona o dodatkowe rejony – fragment ulicy Montwiłła w pobliżu Teatru Polskiego, odcinek ulicy Ku Słońcu od ronda Pileckiego do bramy głównej Cmentarza Centralnego oraz całą ulicę Zbożową. Ponadto tam, gdzie już do tej pory ona istniała, ma zostać poszerzony obszar podstrefy A (czerwonej) kosztem podstrefy B (żółtej).
W planach jest też utworzenie Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania, która obejmie obszar Starego Miasta ograniczony ulicami Tkacką (do Mściwoja) i Panieńską. Parkowanie będzie tam płatne we wszystkie dni tygodnia pomiędzy godzinami 8:00 a 22:00.
Jeśli chodzi o Płatne Parkingi Niestrzeżone, to zlikwidowane zostaną te na placu Orła Białego i przy ulicy Szymanowskiego, w zamian za to zostanie utworzony przy ulicy Piotra Skargi (pomiędzy pomnikami Jana Pawła II a Czynu Polaków).
Trzymajmy się portfeli!
Jednak najważniejszą z punktu widzenia kierowców zmianą będzie podwyżka opłat za parkowanie. W podstrefie A pierwsza godzina będzie kosztować 4,40 zł (obecnie 3,60 zł), abonament miesięczny – 300 zł (obecnie 240 zł), a opłata abonamentowa na nieokreśloną liczbę dni – 40 zł (obecnie 30 zł). Natomiast w podstrefie B opłata ma wynieść już 3,60 zł (obecnie 2,80 zł), abonament miesięczny – 200 zł (obecnie 150 zł), a opłata abonamentowa na nieokreśloną liczbę dni – 30 zł (obecnie 20 zł).
– Od momentu ostatniej podwyżki w marcu 2021 roku skumulowana inflacja wyniosła w Polsce ok. 35 proc. a liczba pojazdów w Szczecinie zbliżyła się do 350 tys. Celem zmian w cenniku jest urealnienie opłat w stosunku do inflacji i poprawa dostępności miejsc postojowych w Strefie Płatnego Parkowania – tłumaczy Wojciech Jachim, rzecznik prasowy Nieruchomości i Opłat Lokalnych.
Na szczęście ceny niektórych opłat zryczałtowanych będą niższe niż pierwotnie zakładano: roczna będzie kosztować 440 zł, a półroczna 220 zł, wyjątkiem będzie tylko opłata dla właścicieli hybryd – ta wzrośnie do 150 zł. Reszta opłat nie ulegnie zmianie.
Podwyżki najbardziej uderzą po kieszeniach tych kierowców, którzy parkują bez biletu – kara będzie kosztować 200 zł (o ile wpłacą ją w ciągu 7 dni) i 400 zł (jeśli wpłacą ją po tygodniu).
Natomiast w ŚSPP opłata za pierwszą godzinę parkowania wyniesie 8 zł, za drugą 9,60 zł, za trzecią 11,40 zł, a każdą następną 8 zł. Roczny abonament wyniesie 440 zł, półroczny 220 zł, miesięczny dla osób prawnych i jednostek organizacyjnych – 300 zł, a kara za brak biletu – 400 zł.
Wracając do Płatnych Parkingów Niestrzeżonych, opłaty na nich będą następujące:
- PPN Dolny Taras – 8 zł, cały tydzień, godz. 8-22;
- PPN Ogińskiego – 4 zł, dni robocze, godz. 8-17;
- PPN Jasne Błonia – 4 zł, dni robocze, godz. 8-17;
- PPN Trasa Zamkowa – 2,80 zł, dni robocze, godz. 8-17;
- PPN Czarnieckiego – 2,80 zł, dni robocze, godz. 8-17.
Jeśli zmiany zyskają uznanie wśród radnych, wejdą one w życie od 1 maja 2025 roku.












