To nie żart, ani wandalski wybryk z nudów. W mniej niż 60 sekund para w średnim wieku wycięła tapicerkę z ośmiu foteli w szczecińskim tramwaju. Kamera uchwyciła każdy ruch.
Do niecodziennego i zuchwałego aktu doszło 26 kwietnia około godziny 16:50 na pętli Gocław, w tramwaju linii numer 6. W drugim wagonie, poza wzrokiem motorniczego, kobieta i mężczyzna w średnim wieku dokonali precyzyjnego i błyskawicznego „zabiegu” – wycięli tapicerkę z ośmiu oparć i dwóch siedzisk.
– Wycięcia obejmują niemal całą powierzchnię oparć i siedzisk, mają regularny prostokątny kształt, tak jakby sprawcom zależało na pozyskaniu jak największej ilości materiału – mówi Wojciech Jachim, rzecznik spółki Tramwaje Szczecińskie.
Kiedy tramwaj zatrzymał się na końcowym przystanku, para błyskawicznie przystąpiła do działania – niczym wprawni rzemieślnicy lub złodzieje z misją. Gotowe fragmenty materiału wrzucili do torby i spokojnie wyszli, nie przejmując się ani obecnością kamer, ani otwartymi drzwiami.
Motywy sprawców pozostają tajemnicą. Czy chodziło o nietypowy recykling, projekt DIY, czy może czarny rynek tramwajowych materiałów? Straty oszacowano na około 5 tysięcy złotych, a Tramwaje Szczecińskie zgłosiły sprawę policji.
Dochodzenie prowadzi Komisariat Szczecin na Odrą. Śledczy analizują nagrania z monitoringu i próbują ustalić tożsamość sprawców.












