Dwa dni bez kontaktu z sąsiadem i nieustanne szczekanie psa dobiegające z jego mieszkania wystarczyły, by jedna z mieszkanek Szczecina zareagowała. Jej czujność okazała się kluczowa. Policjanci, przy wsparciu strażaków, dostali się do lokalu i znaleźli w nim samotnego psa, który potrzebował natychmiastowej pomocy.
Niepokój sąsiadki wzbudziła nieobecność mężczyzny, którego od dwóch dni nie widziała. Sytuacja stała się jeszcze bardziej niepokojąca, gdy od rana z mieszkania dochodziło uporczywe szczekanie psa. Kobieta postanowiła nie czekać i powiadomiła służby.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. Drzwi do mieszkania były zamknięte, dlatego policjanci poprosili o pomoc strażaków. Ci, wykorzystując dostęp przez okno, umożliwili funkcjonariuszom wejście do lokalu.
W środku nie było właściciela mieszkania. Był natomiast pies, który pozostawał sam i bez opieki. Policjanci zajęli się zwierzęciem i zapewnili mu bezpieczne schronienie. Czworonóg został następnie przewieziony do schroniska, gdzie mógł otrzymać odpowiednią opiekę.
Ta interwencja pokazuje przede wszystkim, że nie należy ignorować niepokojących sygnałów. Nietypowe odgłosy, brak kontaktu z sąsiadem czy zachowanie zwierzęcia mogą wskazywać, że ktoś potrzebuje pomocy. W tym przypadku szybka reakcja mieszkanki pozwoliła służbom sprawdzić, co dzieje się w lokalu. Dzięki współpracy policjantów i strażaków udało się dostać do mieszkania i pomóc zwierzęciu.