Nieregularny przewodnik po knajpach, daniach, trunkach i ciekawostkach kulinarnych Szczecina. Z tego cyklu Szczecinera, przed weekendem będziecie mogli dowiedzieć się , gdzie warto wpaść na szybkie co nieco, gdzie zaprowadzić gości, a gdzie zjeść obiad z rodziną. Miarą naszej rekomendacji będzie liczba małych Szczecinerów. Im ich więcej – tym bardziej warto.
Niemalże środek tygodnia, umawiamy się o godzinie 14.00. Najbliżej jest do Lili, na rogu Jagiellońskiej i al. Wojska Polskiego. To staje się naszym pierwszym wyborem, ale tam – kolejka. Gdyby nie fakt, że oboje mamy godzinę i ani minuty dłużej na spotkanie, pewnie poczekalibyśmy. Jednak tego dnia od razu postanawiamy zmienić lokal. Jesteśmy w samym centrum szczecińskiej gastronomii. Co mogłoby pójść nie tak?
O 14.00 w połowie tygodnia na szybki lunch – uwzględniając rygor czasowy – idziemy do kolejnego, najbliższego lokalu. Wchodzimy do Olio, na rogu Jagiellońskiej i Monte Casino. Choć na ‘dzień dobry’ widzimy stand informujący o tym, że należy poczekać na obsługę, która zaprowadzi nas do stolika, dookoła nas nie ma nikogo z obsługi, a w lokalu jak na starych westernach — cisza i spokój, i poza jednym zajętym stolikiem wszystkie pozostają wolne.
Siadamy jak gdyby nigdy nic. Ona wybiera stolik — i w tym przypadku naprawdę mogła wybrać każdy. Zero standów z rezerwacjami, jedne wolne przy oknie, drugie przy ścianie mocno ozdobionej lustrami. Wybiera stolik w samym środku, z daleka od okien, jednak na wprost wejścia.
Na stoliku rozłożone są karty z menu, u boku których stoją dwie oliwy. Lokal jest przestronny choć zewsząd uderzający róż sprawia też, że może wydawać się nieco laikowy, może nawet przaśny czy infantylny. Sprawdzamy dokładnie oboje kartę, mając na uwadze czas…
Wybieram najpierw pizzę z nr 8 o skali ostrości “dwóch papryczek”, jednak szybko zmieniam zdanie na numer 12: pizzę z mascarpone, marynowanym słodkim chilli, szalotką, papryczkami. W menu skala ostrości jest tu maksymalna — 3 papryczki. Ona wybiera tylko lemoniadę o smaku liczi-cytryna w litrowej karafce.
Trudno ocenić tu obsługę. Wchodząc, nikt nie czekał przy wejściu, po chwili czekania przy standzie też nikt się nie pojawił. Później kontakt z Panią kelnerką mieliśmy trzykrotny: pierwszy raz zapytała “Czy już jesteśmy gotowi”, za drugim razem tak samo neutralnie, nawet bez uśmiechu przyjęła po prostu zamówienie, później gdzieś w biegu rzuciła tylko “czy wszystko ok”, i poleciała dalej. No i oczywiście trzecia okazja kontaktu – gdy poprosiliśmy o rachunek.
Pani kelnerka chyba nie była zbyt szczęśliwa, że pracuje. Nie wchodzimy w szczegóły, ale my odnieśliśmy wrażenie, że jest tam tego dnia za karę. Może tak było? Tylko ona to wie…
Fakt — pizza i lemoniada pojawiły się po chwili. I choć jadłem tylko ja, mieliśmy wiele tematów do omówienia, Zdecydowanie plus za czas, w jakim klient otrzymuje zamówienie, jednak tu koniec dobrych recenzji. Pierwszy raz spotkaliśmy się z tak głośną muzyką w środku lokalu. Choć siedzieliśmy naprzeciwko siebie (a żadne z nas nie jest w wieku emerytalnym) zupełnie nie słyszeliśmy co mówi druga osoba.W środku byliśmy tylko my i jeszcze jedna para. Co by było gdyby w lokalu były tłumy?
Przejdźmy jednak do naszego zamówienia. Lemoniada liczi-cytryna zdecydowanie w punkt. Orzeźwiająca, kwaskowata, ale i z odrobiną słodyczy, Jednak placek za 53 złote o “najwyższej skali ostrości” był… zdecydowanie nie ostry. Zwyczajny. Taki po prostu – w kategorii raczej “coś na ząb”.
Jadłem tam trzeci raz. Nie ze względu na jedzenie, ale na lokalizację i czas oczekiwania. Te są z pewnością na plus. Jednak trzeci raz tu jadłem i trzeci raz wyszedłem jak po lunchu z osiedlowej jadłodajni w nieco bardziej włoskim wydaniu.
Fakt, mieliśmy 60 minut i równo po godzinie wyszliśmy z Olio, ale kosztowało nas to 94 złote. Ona opiła się lemoniady, a ja niby zjadłem, ale ani się najadłem, ani nagadałem.
Było poprawnie, szybko i w dobrej lokalizacji. Ale na tym też się skończyło. Więc Olio Napoletana Szczecin oceniam na dwa szczecinery. Bo nawet nikt nie chciał nam doradzić, ani uśmiechnąć się do nas….













