Home Aktualności Szczecin żyje historią dzieci, które liczą na cud i tomograf
Aktualności

Szczecin żyje historią dzieci, które liczą na cud i tomograf

359
tomograf zdroje akcja

W Szczecinie znowu trwa zbiórka. Tym razem nie na chore dziecko z drugiego końca Polski, nie na schronisko dla zwierząt i nie na nowy sprzęt strażacki. Zbieramy – wszyscy, razem – na tomograf komputerowy dla szpitala „Zdroje”. Dla dzieci. Dla Sary, Julii, Nikoli i Stasia. Dla tych, którzy czekają nie na święta, nie na wakacje, tylko na szansę – dosłownie – przeżycia.

Zbiórka, prowadzona przez Fundację Siepomaga, ruszyła 3 listopada. W kilka dni wsparło ją już kilkaset osób. Ludzie z całej Polski – ci, którzy mają dzieci, i ci, którzy po prostu nie potrafią być obojętni. Na liczniku ponad 70 tysięcy złotych. Brakuje jeszcze ponad 3,4 miliona. Cel: zakup nowoczesnego tomografu, bez którego lekarze nie są w stanie przeprowadzać kluczowych operacji.

Dla 10-letniej Sary każdy dzień bez sprzętu to krok bliżej paraliżu. Dla Nikoli – to kolejne godziny bólu i niepewności. Dla ich rodziców – bezsenne noce i pytanie, jak to możliwe, że w XXI wieku dzieci w europejskim mieście muszą czekać na cud, bo szpital nie ma tomografu.

– Sara, Julia, Nikola i Staś – te dzieci nie mogą już dłużej czekać… Tylko tu, w Szczecinie, w Szpitalu Zdroje można wykonać operację, która uratuje ich życie. Można… ale tylko w teorii. W rzeczywistości niezbędny do przeprowadzenia zabiegu tomograf zepsuł się ponad rok temu! Od tego czasu dzieci wciąż czekają. Czekają na swoją szansę na życie (…). Niestety to ogromny koszt – aż 3,5 miliona złotych. Szpital nie jest w stanie samodzielnie pokryć kwoty aparatury. Sytuacja jest naprawdę dramatyczna. Czas płynie, a stan zdrowia Pacjentów jest coraz gorszy. Dzieci po prostu nie mogą czekać dłużej… Wymagający precyzji zabieg, który uratuje ich życie nie może być przeprowadzony bez nadzoru tomografu. W imieniu szpitala i zrozpaczonych rodziców zwracamy się o wsparcie do Was, drodzy Darczyńcy. Wierzymy, że wspólnymi siłami możemy dokonać niemożliwego. Pomóżcie nam wygrać tę dramatyczną walkę z czasem i uratować ludzkie życie – tak brzmi dramatyczny apel organizatorów zbiórki.

I tak – ten felieton nie jest tylko o szpitalu. To tekst o nas. O społeczeństwie, które wciąż potrafi działać wspólnie, ale też o władzy, która wciąż nie potrafi się wstydzić.

Bo gdzieś w tle tego dramatu, w biurach z widokiem na centrum miasta, działa Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego. Ten sam urząd, który nadzoruje szpitale wojewódzkie – w tym „Zdroje”. Ten sam, który – jak się okazuje – nie ma problemu z wydawaniem miliona złotych na dwa kampery. W dokumentach brzmi to szumnie: Mobilne Centra Promocyjno-Informacyjne. Na papierze – promocja innowacji i wsparcie dla przedsiębiorców. W praktyce – pojazdy, które odwiedzają festyny, a czasem, jak mówią świadkowie, również imprezy masowe w rodzaju Poland Rock. Problem? Urząd nie chce pokazać ewidencji ich wykorzystania. Bo to „dokument wewnętrzny”. Wewnętrzny? Naprawdę? Wydatki z pieniędzy publicznych? W czasie, gdy dzieci nie mają dostępu do diagnostyki, a organizatorzy zbiórki w porozumieniu ze szpitalem liczą na wpłaty po 10 zł z całej Polski? Nie sposób nie zapytać: ile takich kamperów trzeba by sprzedać, by kupić tomograf, a dzieci mogłyby dostać szansę na normalne życie? To właśnie urząd odpowiada za stan wojewódzkich placówek zdrowia. A więc – za to, że sprzęt się psuje i nie ma pieniędzy na jego wymianę.

To nie pierwszy raz, gdy Zachodniopomorskie społeczeństwo ratuje to, co państwo i samorząd zaniedbały. Zbieraliśmy na respiratory w czasach covidowych, zbieraliśmy na oddziały onkologii, zbieraliśmy na pomoc dziesiątkom dzieci i dorosłych. I zbieramy dalej, bo jak widać – to jedyny system, który naprawdę działa.

Paradoks naszych czasów jest taki, że o życiu dzieci decydują dziś lajki, udostępnienia i przelewy. Im szybciej zrzutka się rozniesie po sieci, tym większa szansa, że uda się kupić tomograf, zanim ktoś umrze. Brzmi dramatycznie? Bo takie właśnie jest. Szczecin żyje tą historią – historią dzieci, które liczą na cud. Ale mimo wszystko, nadal mają w sobie wielką moc. Moc, której nie ma żaden marszałek, żaden urzędnik i żaden polityk. Moc wspólnoty. Bo gdy instytucje zawodzą, to właśnie my – zwykli ludzie – budujemy prawdziwe państwo. I może w tym wszystkim jest jeszcze jakaś nadzieja.

Zbiórkę można wesprzeć tutaj:

 

Powiązane artykuły

wały chrobrego zostaną zamknięte. kierowców czekają utrudnienia
Aktualności

Wały Chrobrego zostaną zamknięte. Kierowców czekają utrudnienia

W poniedziałek, 14 września, kierowcy muszą liczyć się z czasowymi utrudnieniami w...

bezpieczeństwo w praktyce. trwa cykl szkoleń z ochrony ludności
Aktualności

Bezpieczeństwo w praktyce. Trwa cykl szkoleń z ochrony ludności [ZDJĘCIA]

W środę, 9 września na Gumieńcach mieszkańcy uczestniczyli w miejskim szkoleniu z...

policjant ze szczecina zatrzymał się na a2. zauważył kobietę potrzebującą pomocy
Aktualności

Policjant ze Szczecina zatrzymał się na A2. Zauważył kobietę potrzebującą pomocy

Jechał do Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach, kiedy na autostradzie A2 zauważył...

wielkie otwarcie nowego lego store w szczecińskim galaxy
Aktualności

Wielkie otwarcie nowego LEGO Store w szczecińskim Galaxy

Na mapie Szczecina pojawi się miejsce, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Już...