Home Kultura Szczecin w animacji Netflixa. Pościg i strzelanina na lotnisku w „Splinter Cell”
KulturaLifestyle

Szczecin w animacji Netflixa. Pościg i strzelanina na lotnisku w „Splinter Cell”

215
sprintel cell netflix szczecin

Na Netflixie można obejrzeć animowany serial inspirowany kultową serią gier Ubisoftu. Produkcja szybko stała się jedną z najgłośniejszych premier jesieni. Jednym z ważniejszych dla fabuły miejsc, jest bowiem Szczecin — według twórców, tu rozgrywa się jedna z dynamicznych akcji, pościg i strzelanina.

Serial trafił do biblioteki platformy w październiku i liczy osiem odcinków po około 20–25 minut. Za projekt odpowiada Derek Kolstad, a całość utrzymano w mrocznej, realistycznej stylistyce. Fabuła nie jest bezpośrednią adaptacją żadnej z gier, lecz nową historią osadzoną w uniwersum Sama Fishera.

Tym razem legendarny agent żyje na uboczu, w północno-wschodniej Polsce. Spokojna emerytura kończy się, gdy do jego drzwi pukają dawne sprawy i nowi przeciwnicy. Trop prowadzi przez kilka europejskich lokalizacji — w tym do Szczecina.

Jedna z najbardziej widowiskowych scen serialu rozgrywa się na terenie Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów. Twórcy pokazują pościg samochodowy przechodzący w strzelaninę na płycie lotniska. Zabrakło tu jednak wiernego odwzorowania faktycznego wyglądu lotniska, niemniej dobrze sie ogląda animację nawiązującą do Pomorza Zachodniego.

Co ciekawe, Szczecin pojawia się również w dialogach, jako jedno z miejsc z rozgrywającą się intrygą oraz… telemarketera sprzedającego „szczecińskie materace”.

Szczecin jako ważny punkt na mapie fabuły

Szczecin nie jest tu przypadkowym przystankiem. To właśnie w tym wątku bohater odkrywa jeden z kluczowych elementów międzynarodowego spisku. Miasto staje się miejscem przełomu w śledztwie, a lokalizacja dodaje historii autentyczności i świeżości, rzadko spotykanej w zachodnich produkcjach.

Dla polskich widzów to nie lada gratka — możliwość obejrzenia w globalnym serialu Netfliksa Szczecina jako miejsca akcji.

Obecność Szczecina w międzynarodowej animacji pokazuje, że twórcy coraz chętniej sięgają po mniej oczywiste europejskie lokalizacje. Zamiast oklepanych metropolii, widz dostaje miejsca rzadko pokazywane w popkulturze — a przez to bardziej intrygujące.

Powiązane artykuły

sztuka, której nie pozwolono spotkać się 40 lat temu. trafo otwiera nową wystawę
Kultura

Sztuka, której nie pozwolono spotkać się 40 lat temu. TRAFO otwiera nową wystawę

To wystawa, która powinna wydarzyć się w latach 80., ale historia na...

ta wystawa straszy bardziej niż horror. szczecin oswaja demony – ale tylko do 22 lutego
Kultura

Ta wystawa straszy bardziej niż horror. Szczecin oswaja demony – ale tylko do 22 lutego

Co by było, gdyby zamiast uciekać przed demonami… zaprosić je do rozmowy?...

fabryka wody ratuje ferie! nauka, show i rodzinna zabawa w samym sercu szczecina
Lifestyle

Fabryka Wody ratuje ferie! Nauka, show i rodzinna zabawa w samym sercu Szczecina

Dziś jest sobota, ferie trwają w najlepsze, a wielu rodziców znów zadaje...

czy to zasłużona nagroda? sprawdzamy najlepiej ocenianą śniadaniownię w polsce
Lifestyle

Czy to zasłużona nagroda? Sprawdzamy najlepiej ocenianą śniadaniownię w Polsce

Tytuł „najlepszej śniadaniowni w Polsce”, przyznany w 2025 roku podczas festiwalu Breakfast...