Home Felietony  Szczecin dziś walczy! Pogoń Szczecin, futsal, sporty walki – czy miasto to wytrzyma?
Felietony 

Szczecin dziś walczy! Pogoń Szczecin, futsal, sporty walki – czy miasto to wytrzyma?

605
szczecin dziś walczy! pogoń szczecin, futsal, sporty walki – czy miasto to wytrzyma?
fot. arch. PAP

Są takie dni, kiedy miasto oddycha spokojnie – tramwaje jeżdżą zgodnie z rozkładem, seniorzy spacerują po Jasnych Błoniach, a wieczorem można wypić herbatkę w ciszy. To na pewno nie jest ten dzień.

Dziś w Szczecinie zapowiada się prawdziwa sportowa apokalipsa. Z jednej strony hit Ekstraklasy: Pogoń Szczecin vs. Lech Poznań, czyli 90 minut emocji, może też fauli i dyskusyjnych decyzji sędziego. Z drugiej – mecz futsalu, gdzie chłopaki będą ganiać po hali w pogoni za piłką. A jakby tego było mało, wieczorem Gala Hardcore Fighters – czyli panowie (i panie!) z twardą szczęką będą sprawdzać, kto szybciej zaliczy spotkanie z matą. Pytanie brzmi: czy Szczecin to wytrzyma?

Sobota na sportowo w Szczecinie. Hit Ekstraklasy, futsal, waterpolo i boks

Piłkarska bitwa o Pomorze – Pogoń kontra Lech

Najpierw stadion. Duma Pomorza, czyli Pogoń Szczecin, podejmuje Lecha Poznań w meczu, który ma wszystko, czego potrzeba: emocje, ambicję i sprzedane wszystkie bilety. Kibice już się rozgrzewają – jedni śpiewem, inni stosując sprawdzoną metodę regeneracji w lokalnych barach.

Będzie ogień. A jeśli Pogoń wygra? Euforia. Jeśli przegra? Dramat i narodowa debata na temat jakości polskiego sędziowania. Bo przecież, jak wiadomo, winny zawsze jest arbiter.

Gdy jedni będą zdzierali gardła na stadionie, inni zaszyją się w hali, gdzie czeka nas widowisko pod tytułem „jak zrobić wślizg na parkiecie i przeżyć”. Futsal to piłka nożna dla ludzi, którzy lubią akcję i nie mają czasu czekać 90 minut na gola – tutaj wszystko zmienia się co kilka sekund, a piłka odbija się od wszystkiego, co napotka.

Czy to będzie historyczny mecz? Futsal Szczecin kontra Wiara Lecha

Gala Hardcore Fighters – czyli festiwal siniaków

A jeśli komuś wciąż mało emocji, to zostaje Gala Hardcore Fighters. Nazwa nie pozostawia wątpliwości – tu nie będzie miłych uśmiechów i podawania sobie rąk jak na eleganckim garden party. Tutaj rządzą pięści, kopnięcia i brak litości.

W klatce zobaczymy fighterów, którzy udowodnią, że można być człowiekiem i jednocześnie biologicznym młotem pneumatycznym. Co odważniejsi widzowie będą się zastanawiać, czy może by tak spróbować treningu MMA. W końcu oferta szczecińskich klubów sportowych jest naprawdę szeroka!

Podsumowując: jeśli dzisiaj słyszysz z oddali krzyki, to może być radość kibiców Pogoni, walka w klatce albo ktoś właśnie odkrył, że futsalowe parkiety są wyjątkowo twarde.

Jedno jest pewne – Szczecin dziś walczy. A jutro? Będzie mówił o tym, co się działo. Z siniakami, chrypką i nadzieją, że za tydzień będzie trochę spokojniej (spoiler: nie będzie). A Wy, gdzie dziś idziecie? Na stadion, do hali czy na galę? A może po prostu schowacie się pod kocem z herbatą?

Powiązane artykuły

„kołobrzeg bude náš”, czyli inwazja trwa!
Felietony 

„Kołobrzeg bude náš”, czyli inwazja trwa!

Żegnajcie oszukane dorsze i podrabiane wędzone pstrągi, grochówko z niby wojskowego kotła...

jak jedna krowa zabiła 300 osób
Felietony 

Jak jedna krowa zabiła 300 osób

Już niedługo będziemy obchodzić kolejną rocznicę jednej z najsławniejszych bitew świata –...

co robić w taką pogodę?
Felietony 

Co robić w taką pogodę?

Jedni nie wychodzą z domów, inni szukają orzeźwienia gdzieś nad wodą, jeszcze...

boli głowa – wybrać się w tropiki czy do pobierowa
Felietony 

Boli głowa – wybrać się w tropiki czy do Pobierowa

To dla wielu może być taki wakacyjny, szekspirowsko-nadbałtycki dylemat: „być, albo nie...