Bałtyk przestaje być wyłącznie szlakiem handlowym. Coraz wyraźniej staje się jednym z kluczowych obszarów bezpieczeństwa Europy, a infrastruktura portowa i energetyczna nabiera znaczenia strategicznego. Najnowszy raport Ośrodka Studiów Wschodnich pokazuje skalę wyzwań związanych z rosyjską presją hybrydową. W tym układzie szczególne miejsce zajmuje Świnoujście – z terminalem LNG i powstającym Przylądkiem Pomerania.
Raport OSW „Odporny Bałtyk. Bezpieczeństwo infrastruktury energetycznej, portowej oraz żeglugi morskiej i powietrznej” opublikowany we wrześniu 2026 roku wskazuje, że bezpieczeństwo regionu należy dziś rozpatrywać znacznie szerzej niż jeszcze kilka lat temu. Bałtyk jest jednocześnie przestrzenią transportu, energetyki, handlu i wojskowej logistyki wschodniej flanki NATO. Według OSW przez bałtyckie porty przechodzi ponad 40 proc. wartości polskiego handlu zagranicznego, a w 2025 roku 88 proc. polskiego importu gazu ziemnego docierało przez Baltic Pipe i terminal LNG w Świnoujściu. To sprawia, że infrastruktura znajdująca się na polskim wybrzeżu staje się nie tylko elementem gospodarki, ale również częścią systemu bezpieczeństwa państwa.
Autorzy raportu zwracają uwagę na rosnącą liczbę zagrożeń, które nie muszą przyjmować formy otwartego konfliktu militarnego. Wśród nich znajdują się zakłócenia sygnału GNSS, aktywność tzw. rosyjskiej floty cieni oraz ryzyko sabotażu infrastruktury znajdującej się na dnie morza.
Skala problemu z nawigacją satelitarną jest szczególnie wymowna. OSW podaje, że od stycznia do kwietnia 2025 roku w regionie odnotowano 122 tys. lotów ze zgłoszonymi zakłóceniami GNSS. Jednocześnie na liście sankcyjnej UE, Wielkiej Brytanii i USA znajduje się około 700 tankowców związanych z tzw. flotą cieni. Do tego dochodzi ochrona kabli, rurociągów i innych instalacji podwodnych. Współczesne zagrożenie może oznaczać bowiem nie tylko atak na konkretny obiekt, lecz również próbę zakłócenia funkcjonowania całego systemu.
W tej układance Świnoujście zajmuje szczególne miejsce. Funkcjonujący tutaj terminal LNG jest jednym z najważniejszych elementów polskiego systemu bezpieczeństwa energetycznego. Według danych przywoływanych przez OSW przez Baltic Pipe i terminal w Świnoujściu w 2025 roku realizowano łącznie 88 proc. polskiego importu gazu ziemnego. Oznacza to, że ochrona tego obszaru ma znaczenie wykraczające daleko poza granice miasta.
W ostatnich latach bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej stało się również jednym z elementów codziennego funkcjonowania Świnoujścia. Ochrona obiektów strategicznych musi uwzględniać zarówno zagrożenia od strony lądu, jak i morza oraz powietrza. To właśnie dlatego coraz większego znaczenia nabierają systemy monitoringu, ochrona przestrzeni powietrznej i morskiej oraz współpraca służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
Drugim elementem tej układanki jest inwestycja, która dopiero powstaje, ale już dziś ma strategiczne znaczenie. 13 lipca 2026 roku rozpoczęła się realizacja Przylądka Pomerania – nowego portu zewnętrznego w Świnoujściu. Ministerstwo Infrastruktury określa przedsięwzięcie jako największą inwestycję w ponad 75-letniej historii Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.
Założenia projektu są imponujące. Na Bałtyku ma powstać 186 hektarów nowego lądu, blisko 3 km nabrzeża z falochronem oraz basen portowy o głębokości 17 metrów. Integralną częścią inwestycji będzie Głębokowodny Terminal Kontenerowy z nabrzeżem o długości około 1,3 km i docelową zdolnością przeładunkową na poziomie 2 mln TEU rocznie.
W lipcu rozpoczęto prace przygotowawcze, w tym budowę tymczasowej drogi technicznej, a według informacji Ministerstwa Infrastruktury na morzu rozpoczęły się również prace związane z oczyszczaniem dna w miejscu przyszłego portu.
W przypadku tak dużej inwestycji znaczenie gospodarcze jest oczywiste. Nowy port ma zwiększyć możliwości przeładunkowe zachodniej części polskiego wybrzeża i wzmocnić pozycję Świnoujścia w bałtyckim systemie transportowym. Jest jednak również drugi wymiar – bezpieczeństwo.
Duży port głębokowodny może w sytuacji kryzysowej pełnić funkcje logistyczne o znaczeniu wykraczającym poza handel. Dostęp do infrastruktury zdolnej do obsługi dużych jednostek oraz sprawnego przeładunku może mieć znaczenie dla odporności łańcuchów dostaw i funkcjonowania państwa w warunkach kryzysu. Nie oznacza to oczywiście, że każda infrastruktura portowa automatycznie staje się instalacją wojskową. Pokazuje jednak, dlaczego w obecnych realiach bezpieczeństwo portów należy analizować równolegle z ich funkcją gospodarczą.
Raport OSW nie sprowadza problemu bezpieczeństwa Bałtyku do jednego obiektu czy jednej inwestycji. Przeciwnie – wskazuje na potrzebę budowania odporności całego systemu: energetycznego, portowego, transportowego i telekomunikacyjnego.
W przypadku Świnoujścia oznacza to szczególną koncentrację strategicznej infrastruktury na stosunkowo niewielkim obszarze. Terminal LNG już dziś pełni kluczową funkcję dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. W przyszłości sąsiadujący z nim port zewnętrzny może dodatkowo zwiększyć znaczenie miasta dla transportu i logistyki. To z jednej strony ogromna szansa gospodarcza, z drugiej – odpowiedzialność za ochronę infrastruktury, której znaczenie wykracza daleko poza region.
Świnoujście znajduje się więc w szczególnym momencie. Miasto nad Bałtykiem coraz wyraźniej staje się miejscem, w którym spotykają się trzy strategiczne interesy: energia, gospodarka morska i bezpieczeństwo. A najnowszy raport OSW pokazuje, że w obecnych realiach żadnego z tych elementów nie można już analizować w oderwaniu od pozostałych.