Home Sport Spójnia postraszyła mistrzów, ale górą jest King. Szczecinianie bliżej finału
Sport

Spójnia postraszyła mistrzów, ale górą jest King. Szczecinianie bliżej finału

272
Foto: FB/NettoArena

Drugi mecz półfinałowy i druga wygrana Wilków Morskich. Spójnia zagrała twardo w obronie, sprawiając obrońcom tytułu niemało problemów. Ostatecznie, po dramatycznej końcówce lepszy był team ze Szczecina. Czy losy tej rywalizacji uda się jeszcze odwrócić?

 

– Mimo tego, że rzuciliśmy dużo punktów, to kluczowa była obrona Kinga. Wybili nas z rytmu, odcinali i mieliśmy problem z ustawieniem naszych akcji i graniem tego, co chcieliśmy. Na pewno nie przyjechaliśmy dzisiaj patrzeć, jak King się cieszy z wygranej – powiedział po pierwszym przegranym meczu Karol Gruszecki, czołowy zawodnik Spójni.

W drugiej półfinałowej potyczce nie było już takiej dominacji Wilków, jak w sobotę, gdy zaczynała się rywalizacja o awans do finału. Tym razem Spójnia postawiła szczecinianom trudne warunki, lepiej broniła i  koszykarze Kinga mieli duże problemy ze skutecznością. Kluczowa okazała się druga kwarta, którą Wilki Morskie wygrały 23:10 i do przerwy szczecinianie prowadzili 38:28. Trzecia kwarta także padła łupem Kinga, w pewnym momencie gospodarze prowadzili już 16 punktami (46:30). Wówczas stargardzianie zaczęli grać lepiej w ofensywie, znakomicie punktował natomiast Devon Daniels. Pod koniec spotkania Spójnia odrobiła straty, King prowadził już tylko 1 punktem. Mistrzowie Polski nie dali sobie wyrwać wygranej – w decydujących o losach meczu momentach doskonale prezentował się Tony Meier (rzucił 6 punktów z rzędu), ważną akcję dołożył także Żołnierewicz! Ostatecznie King zwyciężył 78:72 i prowadzi już 2:0 w półfinale play-off! Do awansu do wielkiego finału brakuje już tylko jednej wygranej.

Fani Spójni nadal wierzą, że losy tej rywalizacja da się odwrócić i odgrażają się, że kolejne dwa mecze (będą rozgrywane w Stargardzie) wygra Spójnia i rywalizacja powróci do Szczecina. Z kolei kibice Wilków Morskich zapowiadają fetę z awansu już w najbliższy czwartek.

– King potrafi grać ze Spójnią, bilans dotychczasowej rywalizacja przemawia za nami – komentuje kibic Wilków Morskich. – Do tego nasza drużyna gra o wiele lepiej na wyjazdach niż na własnej hali w tym sezonie. Do zakończenia brakuje nam już tylko jednego zwycięstwa. Zamkniemy tę rywalizację już w Stargardzie i będziemy cierpliwie czekać na finał – dodaje.

W drugiej potyczce pomiędzy Kingiem a Spójnią najlepszym strzelcem gospodarzy był Tony Meier z 15 punktami i 2 zbiórkami. Devon Daniels zdobył dla gości 23 punkty i 4 asysty.

 

 

Powiązane artykuły

arcyważna wygrana szczypiornistek
Sport

Arcyważna wygrana szczypiornistek

Piłkarki ręczne Pogoni Szczecin w końcu się przełamały i pokonały faworyzowaną ekipę...

wysoka porażka świtu w kleczewie
Sport

Wysoka porażka Świtu w Kleczewie

Świt Szczecin przegrał na wyjeździe z Sokołem Kleczew. Szczecinianie zajmują obecnie szóste...

radni koalicji obywatelskiej chcą przebudowy stadionu świtu
Sport

Radni Koalicji Obywatelskiej chcą przebudowy stadionu Świtu

Podczas posiedzenia klubu Koalicji Obywatelskiej przyznano, że stadion przy ulicy Stołczyńskiej będzie...

piątek trzynastego szczęśliwy dla szczypiornistów pogoni. stal gorzów pokonana w hicie kolejki
Sport

Piątek trzynastego szczęśliwy dla szczypiornistów Pogoni. Stal Gorzów pokonana w hicie kolejki

Sandra SPA Pogoń Szczecin w hicie 20.kolejki Ligi Centralnej pokonała przed własną...