Przez wiele miesięcy śledczy wyjaśniali okoliczności krwawej bójki, do której doszło w centrum Szczecina. Teraz sprawa trafia do sądu. Prokuratura oskarżyła siedem osób o udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym, a głównemu podejrzanemu zarzuca zabójstwo. Za najpoważniejszy z czynów grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Akt oskarżenia skierowany przez Prokuraturę Rejonową Szczecin–Śródmieście trafił już do Sądu Okręgowego w Szczecinie.
Do zdarzenia doszło w nocy z 14 na 15 sierpnia 2025 roku. Jak ustalili śledczy, w bójce uczestniczyło osiem osób: siedmiu mężczyzn oraz kobieta. W trakcie gwałtownej konfrontacji uczestnicy mieli zadawać sobie nawzajem ciosy pięściami, kopać się, a także używać niebezpiecznego narzędzia.
Według ustaleń prokuratury kluczową rolę w wydarzeniach odegrał Sebastian K. To właśnie on miał zadać Kakhiemu J. serię ciosów ostrym narzędziem. Jeden z nich trafił w okolice serca i okazał się śmiertelny. Mimo podjętych działań ratunkowych mężczyzny nie udało się uratować. W związku z tym Sebastian K. odpowie nie tylko za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym, ale również za zabójstwo.
To nie jedyne przestępstwo, jakie zarzucono głównemu oskarżonemu. Prokuratura ustaliła, że kilka miesięcy wcześniej, w nocy z 29 kwietnia 2025 roku, przy placu Zgody w Szczecinie miał wspólnie z innymi osobami dopuścić się kradzieży potykacza reklamowego stojącego przed lokalem rozrywkowym. Kiedy właścicielka próbowała odzyskać swoją własność, sprawcy mieli użyć wobec niej przemocy, aby utrzymać się w posiadaniu skradzionego mienia.
W trakcie śledztwa wobec pięciu mężczyzn sąd zastosował tymczasowy areszt. Szósty z oskarżonych odpowiadał z wolnej stopy pod dozorem. Większość oskarżonych zdecydowała się złożyć wyjaśnienia i przedstawić własną wersję wydarzeń. Inaczej zachował się Sebastian K., który odmówił składania wyjaśnień.
Śledczy podkreślają również, że część oskarżonych nie była wcześniej karana. Inaczej wygląda sytuacja głównego podejrzanego. Sebastian K. jest osobą wielokrotnie notowaną i będzie odpowiadał w warunkach recydywy, co może mieć istotny wpływ na wymiar ewentualnej kary. Przed sądem staną: Sebastian K., Jan L., Paweł M., Piotr W., Gela P., Nikoloz S. oraz Oliwia M.
Najpoważniejsze zarzuty ciążą na Sebastianie K. Za zabójstwo grozi mu kara nie krótsza niż 10 lat więzienia, 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie. Pozostali oskarżeni odpowiedzą m.in. za udział w bójce, której skutkiem była śmierć człowieka. Za taki czyn kodeks karny przewiduje karę do 15 lat pozbawienia wolności.