Home Aktualności Smakosz szczeciński: Dwa za miętusa i klimat z paprykarzem
AktualnościLifestyle

Smakosz szczeciński: Dwa za miętusa i klimat z paprykarzem

483
rybarex przy ul. małopolskiej 45

 

Nieregularny przewodnik po knajpach, daniach, trunkach i ciekawostkach kulinarnych Szczecina. Z tego cyklu Szczecinera, przed weekendem będziecie mogli dowiedzieć się , gdzie warto wpaść na szybkie co nieco, gdzie zaprowadzić gości a gdzie zjeść obiad z rodziną.

Miarą naszej rekomendacji będzie liczba małych  Szczeciner’ów.  Ich im więcej tym bardziej warto.

 

 

 

Szczecin od zawsze kojarzony z morzem, z dobrą rybą był jednak na bakier. Było tak w każdym razie od czasu zamknięcia słynnego Chef’a działającego w miejscu, w którym rozgościł się na dobre sieciowy, naleśnikowy Manekin.  Z tego powodu na pierwszy ogień nowego cyklu wzięliśmy knajpę rybną.

Rybarex przy ul. Małopolskiej 45, starsi bywalcy mogą pamiętać to miejsce jako „Szpilkę”. Lokal mieści się u zbiegu Małopolskiej i Henryka Pobożnego. W przeciwieństwie do wspominanej „Szpilki” nie ma tu restauracyjnego zadęcia – wręcz przeciwnie, wnętrze spodoba się sympatykom barów mlecznych i klimatów w stylu kultowego baru „Turysta”. Tak czy inaczej na romantyczną randkę to raczej nie tu. Za to na szybki dobry obiadek rybny, a i owszem.  Widać z resztą, że klientela to głównie goście z pobliskich instytucji. W sąsiedztwie mamy komendę wojewódzką policji, kilka wydziałów sądu i inne jednostki MSWiA. Co ważne i chyba najfajniejsze, w lokalu panuje bezpretensjonalna atmosfera. Jedzenie zamawiamy przy ladzie, sztućce i surówki podawane z chłodniczej witryna przenosimy do stolika na plastikowej tacy, ale dania prosto z kuchni przynoszą panie, z którymi bez problemu da się zagadać – jest swojsko. Po posiłku, naczynia odnosimy do stojaka na tace. Tyle o klimacie.

Jedzenie. Z moim towarzyszem zamawiamy: zupę – flaczki z kalmarów z bułką – ja. On bierze miętusa z frytkami i zestawem surówek. Wspólnie po kompocie domowym i paprykarz na start. Zupa wpada z kuchni za nim uporaliśmy się z paprykarzem. Flaczki, można nazwać zupą dla dzieci, nawet przyprawione koperkiem nie zyskały oczekiwanego wyrazu. W sumie nie można się czepiać. Kalmary jędrne, konsystencja zawiesista, marchewki w płatki krojonej nie brakuje, są pieczarki, wszystko jak trzeba – a jednak… czegoś brak. Zbyt mało pikantna, nie zbyt gorąca (jak lubią smakosze) ale za to pożywna i smaczna, czyli taka jednym słowem „dziecięca”. Za to miętus, „palce panie lizać” nie dość, że porcja zacna, do tego dobrze spieczona skórka i białe super doprawione mięso, ani zbyt słone,  ani mdłe. Kto lubi i robi ryby wie, że to duża sztuka tak ją podać, żeby jedzący nie doprawiali solą. A tutaj takiej potrzeby nie było. Do tego konsystencja, gdyby nasz miętus został na patelni jeszcze 30 sekund byłby przeciągnięty, lecz ta ryba była w sam raz, na granicy, ale dzięki temu białe, tłuściutkie mięso miało przyjemną sprężystość, która powoduje, że ryba nie staje się ciapą. Surówki dobre i tyle, nie ma się nad czym rozwodzić. Frytki podobnie.

Podanie, jak w barze, bez zbędnych ozdobników – frytki, ryba, dwie ćwiartki cytryny. Kompot dobry, czerwony, owocowy, z lekkim kwaskiem co zdaje się sugerować, że z dodatkiem czerwonej porzeczki. I na koniec starter – czyli oryginalny, domowy „Paprykarz Rybarex”. Najlepsze moim zdaniem danie z naszego zestawu. Nic mu nie brakowało, był paprykarzowy, o lekko oleistej lecz nie lejącej się konsystencji, do tego wyśmienicie pikantny. Być może błędem było zaczynać od tego dania, bo po nim kolejne lekko przyblakły. Paprykarz w słoiczku można z resztą kupić na wynos, a jeśli te słoikowe są tak samo dobre jak podawane na miejscu na 100 % warto. Podsumowując za nasz zestaw zapłaciliśmy 140 zł. Sami oceńcie, czy 75 zł na głowę w takim klimacie to dużo czy mało.

Ocena smakosza za klimat (który nie wszystkim musi się podobać), miętusa i przede wszystkim paprykarz to dwa Szczecinery.

 

Szczeciński Smakosz

Powiązane artykuły

weekend na drogach szczecina. 250 kierowców złapanych za prędkość, 16 po alkoholu
Aktualności

Weekend na drogach Szczecina. 250 kierowców złapanych za prędkość, 16 po alkoholu

W miniony weekend policjanci drogówki przeprowadzili szeroko zakrojone kontrole, a liczby pokazują...

„student nie wielbłąd”. szczecin stawia na kranówkę podczas juwenaliów i dnia studenta
Aktualności

„Student nie wielbłąd”. Szczecin stawia na kranówkę podczas Juwenaliów i Dnia Studenta

Tysiące studentów, koncerty do późnej nocy, majowe słońce i długa zabawa. Szczecin...

nie tylko koncerty i imprezy. sportowe juwenalia 2026 już od czwartku
Lifestyle

Nie tylko koncerty i imprezy. Sportowe Juwenalia 2026 już od czwartku

Biegi, joga, siatkówka, kung-fu, pilates, a nawet brydż i boccia. Tegoroczne Sportowe...

szczecin przyspiesza z ekologiczną komunikacją. miasto podwaja zakup nowych autobusów
Aktualności

Szczecin przyspiesza z ekologiczną komunikacją. Miasto podwaja zakup nowych autobusów

Miało być sześć, będzie dwanaście. Szczecin zdecydował się znacząco zwiększyć zamówienie na...