Trwa śledztwo, które może poważnie zachwiać wiarygodnością procesu planistycznego prowadzonego na terenie gminy Kołbaskowo. Prokuratura Rejonowa Szczecin – Zachód bada, czy podczas przygotowywania Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla obrębu Przecław nie doszło do fałszerstwa dokumentów, w tym poświadczenia nieprawdy przez urzędników odpowiedzialnych za prowadzenie procedury.
W gminie Kołbaskowo rośnie niezadowolenie wokół prac nad nowym planem ogólnym. Właściciele gruntów, zaniepokojeni kierunkiem proponowanych rozwiązań, zaczęli łączyć siły, by wspólnie przyglądać się dokumentowi, wymieniać uwagi i przygotować się do konsultacji. Jak mówią, w projekcie pojawiają się decyzje, które trudno racjonalnie wyjaśnić, a całość sprawia wrażenie, jakby była projektowana pod konkretne ustalenia, a nie pod potrzeby mieszkańców.
Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy, prokuratura sprawdza dokumentację poprzednich planów. Zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło wiele miesięcy temu do prokuratury, dotyczyło przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków oraz podejrzenia fałszerstwa intelektualnego — czyli sytuacji, w której funkcjonariusz publiczny potwierdza w dokumencie informacje niezgodne z rzeczywistością. Po analizie zgromadzonego materiału, w lutym 2025 roku prokurator wszczął postępowanie, obejmujące okres od 1 grudnia 2023 do 22 stycznia 2024 roku.
Śledczy sprawdzają, czy dokumentacja związana z uchwalaniem planu była prowadzona rzetelnie, czy też mogła zostać celowo zniekształcona. To właśnie wątek ewentualnego fałszowania dokumentów w toku tworzenia planu miejscowego jest dziś centralnym punktem postępowania. Od ustaleń prokuratury zależy, czy będziemy mówić o zwykłych błędach urzędniczych, czy o świadomym naruszeniu prawa.
Sprawa ma szczególnie duże znaczenie dla mieszkańców, ponieważ miejscowy plan obejmował grunty wielu właścicieli — nawet kilkudziesięciu potencjalnych inwestorów. To oznacza, że pokrzywdzonych może być bardzo dużo. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego to narzędzie, które w sposób bezpośredni ingeruje w prawa obywateli, określając, co i w jaki sposób mogą robić ze swoją własnością. A prawo własności, jako jedyne prawo rzeczowe, jest chronione wprost przez Konstytucję — podlega szczególnej ochronie i nie może być ograniczane w sposób dowolny czy niezgodny z procedurą.
Jeśli więc w toku przygotowywania planu doszło do manipulowania dokumentacją lub wpisywania informacji niezgodnych z faktycznym przebiegiem procedury, konsekwencje mogą być bardzo poważne — zarówno dla urzędników, jak i dla legalności całego MPZP. Prokuratura prowadzi obecnie intensywne czynności, sprawdzając, czy proces planistyczny został przeprowadzony zgodnie z prawem.












