Home Aktualności Skarb trafił do muzeum. Znalazca poszukiwany przez policję
AktualnościHistoriaKultura

Skarb trafił do muzeum. Znalazca poszukiwany przez policję

626
skarb z epoki brązu

Broń, naszyjniki, tarcze czy oszczepy – takie przedmioty z epoki brązu trafia do Muzeum Narodowego w Szczecinie. W ręce policji trafił  ponieważ niezwykle drogie znalezisko podrzuciła nieznana osoba. Wcześniej ta osoba prowadziła poszukiwania „na własną rękę”, a archeolodzy apelują, że taka samowolka to utrudnianie badań.

 

Znaleziony skarb to ponad 100 zabytków. Między innymi  30 naszyjników z brązu i kilka przedmiotów ze srebra. A do tego broń, umba tarcz, sierpy czy groty oszczepów z brązu.

– Co wiemy a czego nie wiemy o okolicznościach ukrycia i odkrycia gryfińskiego skarbu brązów? Przedmioty z brązu, odzyskane dzięki działaniom pracowników Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków i funkcjonariuszom policji, zostały znalezione w trakcie nielegalnych poszukiwań w bliżej nieustalonym miejscu na południowo-wschodnich obrzeżach Gryfina. Były one zdeponowane we wkopanym w ziemię naczyniu glinianym, którego nie udało się do tej pory odnaleźć. W skład znaleziska wchodziło kilkadziesiąt wyrobów reprezentujących ozdoby ciała i stroju, elementy dekoracyjne uprzęży końskiej, broń, narzędzia i przybory oraz ozdobny uchwyt naczynia. Część z nich włożono do garnka  w całości, a inne we fragmentach. Niestety, nie mamy pewności, że udało się odzyskać komplet brązów – informuje Daniel Źródlewski, rzecznik prasowy Muzeum Narodowego w Szczecinie.

Skarb został odkryty podczas nielegalnych poszukiwań co oznacza, że nielegalnie też został wydobyty z ziemi. A  w trakcie wydobywania – uszkodzono niektóre elementy, bo np. sprawców nie interesował gliniany garniec, który został rozbity i który zostawili w miejscu odnalezienia.

– Skład i formy przedmiotów wskazują, że skarb został zgromadzony w późnym okresie epoki brązu, ok. 950–780/740 przed Chrystusem. W ostatnich trzech wiekach tej epoki ukrywanie zestawów różnych wyrobów brązowych nie było zjawiskiem rzadkim na ziemiach pomorskich. Przynajmniej niektóre  z depozytów chowano w różnego typu opakowaniach z materiałów organicznych lub ceramicznych. Znalezisko z Gryfina dobrze wpisuje się w ten trend. Brakuje nam jednak wiedzy na temat lokalizacji i kontekstu jego depozycji, co znacząco ogranicza możliwość interpretacji motywów złożenia tego skarbu – mówi Daniel Źródlewski.

Samozwańczemu archeologowi grozi teraz do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawcy, ale także dokładnego miejsca, gdzie skarb znaleziono, wciąż poszukuje gryfińska policja.

 

Ktoś podrzucił pod drzwi skarb sprzed 3000 lat. Nie wiadomo kto…

Powiązane artykuły

most gotowy, ale kierowcy wciąż nie przejadą. decyzja urzędników zadecyduje o otwarciu
Aktualności

Most gotowy, ale kierowcy wciąż nie przejadą. Decyzja urzędników zadecyduje o otwarciu

Nowy most w Szczecinie jest już fizycznie gotowy, ale kierowcy nadal nie...

niecodzienna interwencja w szczecinie. "aspirant" uratowany
Aktualności

Niecodzienna interwencja w Szczecinie. „Aspirant” uratowany

Nie każda interwencja policji zaczyna się od sygnałów radiowozu. Czasem wystarczy chwila...

policja weszła do mieszkania – w środku była prawdziwa narkotykowa fabryka
Aktualności

Policja weszła do mieszkania – w środku była prawdziwa narkotykowa fabryka

To miało być zwykłe mieszkanie w jednej z miejscowości pod Szczecinem. Gdy...

architekci chcą zmienić tę część szczecina. 23 projekty nowego osiedla już na stole
Aktualności

Architekci chcą zmienić tę część Szczecina. 23 projekty nowego osiedla już na stole

Aż 23 koncepcje architektoniczne wpłynęły w konkursie na zaprojektowanie nowego osiedla w...