W ostatnim czasie w lokalnych, ale coraz częściej i w ogólnopolskich mediach pojawia się stwierdzenie, że za złą postawą zespołu Pogoni Szczecin stoi ich nieprofesjonalne prowadzenie się na co dzień. Teraz na światło dzienne wyszły nowe fakty.
Wczoraj w Kanale Sportowym prowadzący połączyli się z Michałem Horbaczewskim, redaktorem portalu pogonsportnet.pl. Podczas rozmowy dziennikarz będący bardzo blisko klubu powiedział, że piłkarze Dumy Pomorza często widywani są w nocnych klubach. Zdjęcie Musy Juwary siedzącego na loży natychmiast obiegło ogólnopolskie, sportowe media. Horbaczewski dodał, że razem z Gambijczykiem można spotkać Mora N’Diaye i Dimitriosa Keramitsisa. Wszystko to zbiega się z fatalną postawą Pogoni w meczach, co z pewnością potęguje irytację zdecydowanej większości fanów. Do całej sprawy odniósł się właściciel Portowców, Alex Haditaghi:
„Jako klub, od czasu do czasu – podczas przerw w terminarzu, po niektórych meczach, lub podczas przerw międzynarodowych – pozwalamy naszym piłkarzom wychodzić razem. Jest to część budowania zespołu, pomaga to podnosić ich morale. Silne zespoły opierają się na zaufaniu, dobrych relacjach, jedności, także poza boiskiem, nie tylko podczas treningów i meczów. W niektórych przypadkach osobiście zabierałem naszych zawodników na kolacje.
Nikt z naszego klubu, ani też żaden z kibiców, nie jest zadowolony z wyników i naszej pozycji w tabeli. Ale ci młodzi zawodnicy przelewają pot i krew, dbając o herb i tę drużynę. I jak każdy człowiek, zasługują na chwilę oddechu, regeneracji, relaksu i wzajemnego wsparcia, zwłaszcza po trudnych zmaganiach.
A teraz, jeśli chodzi o to zdjęcie krążące po Internecie: zostało zrobione po naszym zwycięstwie nad Cracovią. Kilku zawodników poprosiło wcześniej kierownictwo klubu o zgodę i została ona udzielona. Wszystko odbyło się profesjonalnie, zgodnie z zasadami.
Atakowanie własnych zawodników za coś zupełnie normalnego nie pomaga Pogoni. Szkodzi klubowi, podważa morale drużyny, którą rzekomo wspieracie. Jeśli chcemy sukcesu, wspierajmy naszych zawodników, a nie sprowadzajmy ich w dół. Zakończmy więc tę sprawę” – napisał kanadyjski biznesmen na platformie „X”.
Miejmy nadzieję, że prawda jest zgodna z tym, co mówi Haditaghi. Odpowiednią reakcją zespołu na doniesienia byłaby na pewno ambitna i efektywna postawa na boisku. Kolejną szansą na zmazanie plamy za ostatnie porażki będzie ostatni mecz rundy jesiennej, w którym Pogoń podejmie Radomiaka Radom. Wszystkich kibiców zapraszamy na stadion im. Floriana Krygiera w sobotę, 6 grudnia, o godzinie 14:45.












