Przed rozpoczęciem budowy nowej siedziby Teatru Współczesnego na Łasztowni, archeolodzy schodzą kilka metrów pod ziemię, by odsłonić ślady dawnego portowego życia. Odkrywają fragmenty spichlerzy, brukowanych dziedzińców i zapomniane elementy codzienności, które przez wieki kształtowały to niezwykłe miejsce.
Na Łasztowni, jednej z najbardziej charakterystycznych części Szczecina, historia właśnie wychodzi spod ziemi. Zanim w tym miejscu stanie nowoczesna siedziba Teatru Współczesnego, archeolodzy prowadzą szczegółowe badania, które pozwolą poznać przeszłość wyspy – od średniowiecznych początków po przemysłowy rozkwit XX wieku.
Łasztownia od zawsze była sercem portowego Szczecina. Już w XIII wieku powstały tu spichlerze, warsztaty i magazyny, a w kolejnych stuleciach – stocznie i zakłady rzemieślnicze. W czasie II wojny światowej wyspa została niemal całkowicie zniszczona, a przez dziesięciolecia pozostawała zapomniana. Dziś powraca do życia, stając się jednym z najdynamiczniej rozwijających się fragmentów miasta.
Teraz archeolodzy próbują uchwycić to, czego nie opisały kroniki. – To teren, który do tej pory był słabo rozpoznany naukowo, mimo że stanowi jedno z najstarszych miejsc użytkowanych przez mieszkańców Szczecina – mówi Piotr Zieliński, rzecznik prasowy miasta ds. inwestycji. – Każde odkrycie pozwala odtworzyć rozwój zabudowy portowo-magazynowej i zrozumieć codzienne życie ludzi, którzy przez wieki tworzyli to miejsce.
Choć wykopaliska kojarzą się z pędzelkiem i kielnią, na Łasztowni archeolodzy korzystają także z nowoczesnych technologii. Drony i oprogramowanie GIS pozwalają tworzyć cyfrowe mapy znalezisk, a zdjęcia lotnicze pomagają odtworzyć dawny układ murów i ulic. Dzięki temu badacze mogą nie tylko dokumentować to, co odkrywają, ale też wizualizować, jak wyglądała wyspa w różnych epokach.
W pierwszym etapie prac usunięto metrową warstwę współczesnych nasypów. Pod nią ukazały się fragmenty XVIII- i XIX-wiecznych budynków gospodarczych, warsztatów i brukowanych dziedzińców. Archeolodzy natrafili też na pozostałości dawnej stacji benzynowej i magazynu ceramicznych bezpieczników – ślady przemysłowego charakteru Łasztowni sprzed wojny.
Wśród drobnych znalezisk znalazły się fragmenty ceramiki, metalowe elementy i przedmioty codziennego użytku. Każdy z nich jest dokumentowany, fotografowany i konserwowany. – Każde odkrycie to fragment większej układanki – dzięki nim możemy poznać nie tylko układ dawnych budynków, ale też zwyczaje i styl życia dawnych szczecinian – podkreśla Piotr Zieliński.
Archeolodzy liczą również na odkrycia średniowieczne, które mogą ujawnić początki osadnictwa na wyspie i historię najstarszego szczecińskiego portu.
Po zakończeniu badań ich wyniki trafią do miejskich archiwów, a część znalezisk zostanie pokazana publicznie. Wkrótce potem ruszy przygotowanie terenu pod budowę nowej siedziby Teatru Współczesnego.
Koncepcję gmachu wyłoni międzynarodowy konkurs architektoniczny, do którego zgłosiło się aż 65 biur projektowych z całego świata. Nowy teatr ma stać się jednym z symboli nowoczesnego Szczecina — miejscem, w którym przeszłość spotka się ze sztuką i przyszłością.
Nadzór nad inwestycją sprawuje spółka Szczecińskie Inwestycje Miejskie.