Ponad 100 kilometrów nowej drogi ekspresowej powstaje jednocześnie między Szczecinem a Wałczem. Sama trasa od Stargardu do Wałcza to aż 96 kilometrów placu budowy, co czyni ją najdłuższą tego typu inwestycją drogową w Polsce. Na budowie widać już nasypy, wiadukty i pierwsze elementy przyszłej infrastruktury. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kierowcy skorzystają z całej trasy w 2028 roku.
Budowa S10 Szczecin–Wałcz weszła w intensywną fazę. Inwestycja została podzielona na siedem odcinków o łącznej długości nieco ponad 100 kilometrów. Roboty prowadzone są zarówno przy samej trasie, jak i przy licznych obiektach mostowych oraz przejściach dla zwierząt.
Pierwsze decyzje ZRID, czyli zezwolenia na realizację inwestycji drogowej, wydano w grudniu ubiegłego roku dla odcinków Stargard–Suchań i Suchań–Recz. Kolejne decyzje pojawiały się w następnych miesiącach. Ostatnią, dotyczącą odcinka Łowicz Wałecki–Piecnik, wydano pod koniec czerwca.
Pierwsze prace rozpoczęły się wczesną wiosną. Początkowo były to przede wszystkim roboty przygotowawcze, wycinki, badania saperskie oraz przebudowa kolidujących sieci. Szczególnie dużo prac dotyczyło infrastruktury gazowej biegnącej wzdłuż obecnej DK10. Większość tych przebudów jest już zakończona. Dziś postęp inwestycji można dostrzec z drogi. W wielu miejscach powstają nasypy, obiekty mostowe i kolejne elementy przyszłej trasy.
Jednym z najbardziej spektakularnych obiektów będzie estakada na północ od Wapnicy, na odcinku Suchań–Recz. Będzie miała 382 metry długości i osiem przęseł, a jednocześnie umożliwi migrację zwierząt. Konstrukcja powstanie metodą nasuwania podłużnego. Na stanowisku prefabrykacji przygotowywany jest już pierwszy segment.
Na odcinku Cybowo–Łowicz Wałecki zamontowano z kolei konstrukcje prefabrykowane górnych przejść dla zwierząt. Pojawiają się również pierwsze fragmenty podbudowy z kruszywa. Tak ogromna budowa wymaga również odpowiedniego zaplecza. Budimex, odpowiedzialny za pięć z siedmiu odcinków S10, uruchomił zaplecza, wytwórnie mas bitumicznych i składowiska kruszyw w rejonie przyszłych węzłów Krąpiel i Łowicz Wałecki.

Grupa Mirbud, realizująca dwa pozostałe odcinki, przygotowuje natomiast wytwórnię w pobliżu węzła Recz.
Wykonawcy zdecydowali się na lokalizację tych obiektów poza pasem przyszłej drogi ekspresowej. Dzięki temu ich działalność nie powinna kolidować z dalszą realizacją inwestycji. Budowa w sąsiedztwie istniejącej DK10 pozwala także ograniczyć wykorzystanie lokalnych dróg przez ciężki sprzęt.
Tak duża inwestycja oznacza jednak zmiany dla kierowców. Obecnie największych utrudnień należy spodziewać się na odcinku Szczecin Kijewo–Szczecin Zdunowo, gdzie przebudowywany jest intensywnie użytkowany fragment DK10. W związku z budową podpór przejścia dla zwierząt wjazd do Szczecina został czasowo zwężony do jednego pasa. Ruch dwoma pasami ma zostać przywrócony jeszcze w tym tygodniu.
Także między Stargardem a Wałczem kierowcy muszą liczyć się z obecnością pojazdów budowy oraz czasowymi zmianami organizacji ruchu. Szczególnie dużo zmian występuje tam, gdzie nowa S10 przecina obecną DK10 lub przebiega w jej bezpośrednim sąsiedztwie.
Na trasie Stargard–Suchań w kilku miejscach ruch został przekierowany na tymczasowe bajpasy, aby umożliwić budowę obiektów mostowych. Kolejnych utrudnień można spodziewać się między Reczem a Cybowem, gdzie nowa droga w dużej części powstaje przy obecnej DK10.
Zmiany czekają również kierowców przed Cybowem, gdzie ruch skierowano już pod konstrukcję przejścia dla zwierząt. Utrudnienia występują także na wschód od Łowicza Wałeckiego, między Mirosławcem i Piecnikiem oraz w miejscu połączenia nowej trasy z obecną obwodnicą Wałcza.
Przed wykonawcami jeszcze dwa lata intensywnych prac. Celem jest zakończenie całej inwestycji i udostępnienie kierowcom nowej trasy w 2028 roku. S10 ma przede wszystkim poprawić połączenie Szczecina z Wałczem i dalej z centralną częścią kraju, przejmując znaczną część ruchu z obecnej DK10. Zanim jednak kierowcy pojadą nową ekspresówką, muszą uzbroić się w cierpliwość.
Plac budowy będzie się zmieniał z miesiąca na miesiąc, a wraz z postępem robót zmieniać się będzie także organizacja ruchu. Kierowcy powinni więc szczególnie uważać na oznakowanie i stosować się do obowiązujących ograniczeń.