Przez wiele miesięcy pracownice sklepów w centrum Szczecina żyły w strachu. Do lokali przychodził ten sam mężczyzna, wszczynał awantury, obrażał kobiety i – jak ustalili śledczy – groził niektórym z nich nawet pozbawieniem życia. Sprawa właśnie trafiła do prokuratury.
Z ustaleń śledztwa wynika, że 51-letni Marek D. w okresie od października 2022 roku do października 2023 roku miał uporczywie nękać aż osiem pracownic sklepów spożywczo-przemysłowych w Szczecinie. Do zdarzeń dochodziło w sklepach przy ulicach Niedziałkowskiego, Felczaka oraz Szymanowskiego.
Mężczyzna regularnie pojawiał się w miejscach pracy kobiet. Według śledczych wszczynał tam awantury, obrażał pracownice wulgarnymi słowami i prowokował konflikty. Na tym jednak zachowanie oskarżonego się nie kończyło. Wobec dwóch pokrzywdzonych miał kierować groźby pozbawienia życia i zdrowia, a także śledzić je na terenie Szczecina.
Śledczy wskazują, że jego działania były na tyle intensywne i powtarzalne, że kobiety zaczęły realnie obawiać się o swoje bezpieczeństwo. Jedna z pracownic została dodatkowo znieważona z powodu swojej przynależności narodowej – padły wobec niej słowa uznawane za wulgarne i obraźliwe.
Podczas przesłuchania przez prokuratora Marek D. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. 51-latek nie jest jednak osobą nieznaną wymiarowi sprawiedliwości – z ustaleń śledczych wynika, że był już wcześniej wielokrotnie karany sądownie.
W trakcie śledztwa wobec podejrzanego zastosowano tymczasowe aresztowanie. Na dalszym etapie postępowania sąd zmienił jednak ten środek zapobiegawczy. Obecnie Marek D. pozostaje pod dozorem policji. Ma również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych kobiet oraz zakaz kontaktowania się z nimi.
Przestępstwo uporczywego nękania, czyli stalkingu, jest w Polsce poważnym czynem zabronionym. Zgodnie z przepisami sprawcy może grozić od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności. O tym, czy Marek D. poniesie odpowiedzialność za rok nękania pracownic szczecińskich sklepów, zdecyduje teraz sąd.