Home Aktualności Ratują niechciane zwierzaki, a potem oddają je za darmo do adopcji
AktualnościEkologia i zdrowie

Ratują niechciane zwierzaki, a potem oddają je za darmo do adopcji

136

Przy ulicy Leszczynowej 22 w szczecińskich Zdrojach jest niezwykły sklep zoologiczny, który wyróżnia się spośród wszystkich. Pani Karolina i pan Marcin, zamiast sprzedawać zwierzęta jak inni, ratują i przyjmują niechciane, leczą, a następnie oddają je za darmo do adopcji. I robią to z taką pasją, że łezka w oku się kręci!

Już na początku  trzeba zaznaczyć, że Centrum skupia się przede wszystkim na mniejszych gryzoniach – chomikach, świnkach morskich, myszoskoczkach, koszatniczkach, królikach i szczurach.

– Zwierzęta, którymi ktoś nie może, bądź nie chce się zajmować, albo nie ma fizycznych możliwości, by się nim zajmować, można przynieść do naszego centrum adopcyjnego. One przechodzą u nas kwarantannę, patrzymy jak one się zachowują w stosunku do człowieka, czy trzeba im poświęcić więcej czasu na socjalizację, czy są bardzo kontaktowe z innymi zwierzakami. Jeśli znajdzie się ktoś, kto poczuje szybsze bicie serca do takiego zwierzątka, to podpisuje z nami umowę adopcyjną i wychodzi ze zwierzątkiem – tłumaczy Karolina Zabielska z Centrum Adopcyjnego dla Gryzoni. 

Jednak zanim dojdzie do adopcji, trzeba najpierw sprawdzić ewentualne warunki życia – czy klatki są odpowiednio duże, czy są pozostałe zwierzęta w domu, albo dla kogo miałoby być takie zwierzątko. 

– Jeżeli znamy taką osobę, to doradzamy, jakie zwierzę mniej lub bardziej będzie się dla niej nadawało – dodaje Zabielska. 

Dla właścicieli Centrum historia każdego zwierzątka i każdej adopcji jest bardzo wzruszająca i chwytająca za serce – każda z nich wyróżnia się okolicznościami, w jakich zaszła. 

– Gdybym miała wybrać jedną, szczególnie chwytającą za serce, to jest nią ta, gdy przyszli do nas państwo z dziećmi, którym zmarł chomik i chcieli adoptować nowego. Trafili w pewnym momencie na przecudowne koszatniczki i zakochali się w nich na zabój. Jesteśmy w stałym kontakcie z nimi, oni wysyłają nam zdjęcia, opowiadają, dziękują, że mogli je od nas adoptować – przyznaje pani Karolina. 

Na chwilę obecną wszystkich zwierząt oddanych do adopcji jest około 100, ale stosik umów adopcyjnych regularnie się powiększa. 

Więcej informacji na temat działalności Centrum można znaleźć na jego stronie na Facebooku. 

https://www.facebook.com/profile.php?id=61556324993684

Powiązane artykuły

Aktualności

Zmiany w zarządzie SEC. Adam Palacz nowym prezesem spółki

Roszady w zarządzie Szczecińskiej Energetyki Cieplnej stały się faktem. Nowym prezesem spółki...

Biznes i inwestycjeAktualności

W Podjuchach stanęła wiata-kuriozum. „Lepszy rydz niż nic”

Fakt, że wiaty na przystankach są jak najbardziej przydatne, szczególnie w trakcie...

AktualnościBiznes i inwestycjeTurystyka

Działki ogrodowe do likwidacji? Aż się prosi o przestrzeń ogólnodostępną

Łasztownia ma ogromny potencjał w kontekście zagospodarowania. Mocno może się zmienić również...

Biznes i inwestycjeAktualnościEdukacjaRozmowy

Katarzyna Rogoźnicka wyciąga młodzież z długów i apeluje: „Uczmy młodych oszczędzać”

„Kiedy w rozmowie proponuję, by sobie odkładali po 200 złotych miesięcznie, są...