W Szczecinie zatrzymano mężczyznę, który próbował wyłudzić od mieszkańca miasta 370 tysięcy złotych. Dzięki czujności pokrzywdzonego i szybkiej akcji funkcjonariuszy oszust wpadł na gorącym uczynku, gdy próbował odebrać gotówkę. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
To już drugi sukces szczecińskich policjantów w ciągu tygodnia w walce z tzw. oszustwami inwestycyjnymi.
Oszustwa „na inwestycję” stają się coraz popularniejszym sposobem wyłudzania pieniędzy. Sprawcy podszywają się pod renomowane firmy brokerskie, publikują fałszywe reklamy w mediach społecznościowych i wykorzystują wizerunki znanych osób, by zdobyć zaufanie potencjalnych ofiar. W bezpośrednim kontakcie stosują manipulacje i socjotechnikę, skłaniając ludzi do przekazywania coraz większych kwot.
W opisywanym przypadku mieszkaniec Szczecina dał się namówić do pierwszej wpłaty – 1500 zł. Pod wpływem kolejnych sugestii sprzedał nawet swój dom, aby zdobyć środki na rzekomą inwestycję. Kiedy przestępcy zażądali kolejnej, ogromnej sumy – 370 tys. zł, mężczyzna nabrał podejrzeń i zwrócił się o pomoc do policji.
Policjanci zadziałali błyskawicznie. W miejscu, gdzie miało dojść do przekazania gotówki, funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego na gorącym uczynku. Zebrane dowody pozwoliły postawić mu zarzuty. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec mężczyzny areszt tymczasowy.
Kilka dni wcześniej szczecińscy policjanci zatrzymali innego oszusta, który wyłudził 160 tys. zł od seniorki. Dzięki współpracy z pokrzywdzoną, funkcjonariusze uniemożliwili przestępcy przejęcie kolejnych pieniędzy.
Funkcjonariusze przypominają, by zachować szczególną czujność wobec ofert obiecujących szybki i pewny zysk. Radzą dokładnie weryfikować firmy, z którymi planujemy inwestować, nie działać pod wpływem presji i w przypadku wątpliwości natychmiast kontaktować się z policją.












