Mimo wielu akcji informacyjnych wciąż trafiają się sytuacje, w których starsze osoby padają ofiarą oszustwa. 70-letnia mieszkanka Szczecina wypłaciła z banku blisko 50 tys. zł i zgodnie z instrukcjami przekazała gotówkę w nietypowy sposób. Na miejscu pojawił się 51-latek, który odebrał pieniądze. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów.
Do zdarzenia doszło w Szczecinie. 70-letnia kobieta odebrała telefon od osoby, która przekonywała ją, że jej pieniądze zgromadzone na rachunku bankowym są zagrożone. Rozmówca nakłonił seniorkę do szybkiego wypłacenia oszczędności z banku.
Kobieta, przekonana, że sytuacja wymaga natychmiastowego działania, udała się do banku i wypłaciła swoje pieniądze. Następnie, pozostając pod presją czasu, wykonywała kolejne instrukcje przekazywane jej przez telefon. Gotówkę w kwocie 49 700 zł spakowała i umieściła w koszu na śmieci. Po chwili pojawił się tam 51-letni mężczyzna, który zabrał pieniądze.
Na szczęście seniorki policjanci szybko namierzyli mężczyznę wraz z całą gotówką. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policjanci przypominają, że oszuści wykorzystują przede wszystkim emocje, pośpiech i przekonanie ofiary, że konieczne jest natychmiastowe działanie. Telefon od osoby podającej się za przedstawiciela banku, policjanta czy członka rodziny powinien być sygnałem do zachowania szczególnej ostrożności.