W upale sięgającym 30 stopni Celsjusza, w minioną niedzielę przed godziną 7:00 rano, na Trasie Zamkowej w Szczecinie zauważono błąkającego się psa. Zgłoszenie trafiło do dyżurnego Straży Miejskiej od jednego z mieszkańców, prawdopodobnie kierowcy, który dostrzegł zwierzę przy barierkach, na jezdni prowadzącej do centrum.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol zmotoryzowany w składzie strażniczki i strażnika. Na miejscu zastali młodego, wyraźnie zdezorientowanego psa, który nerwowo przemieszczał się między barierkami a pasami ruchu. Zwierzę kilkukrotnie wchodziło na jezdnię, stwarzając zagrożenie zarówno dla siebie, jak i kierowców.
– Najprawdopodobniej zwierzę zostało porzucone przez jakiegoś bezmyślnego, bezdusznego właściciela – mówi st. insp. Joanna Wojtach, rzecznik prasowy Straży Miejskiej Szczecin. – Przy tak ruchliwej trasie, skazanie psiaka na przebywanie w ekstremalnie wysokich temperaturach to skazanie go na niechybną śmierć. Kogoś, kto dokonał takiego haniebnego czynu, trudno nazwać człowiekiem. To zwykłe bestialstwo i znęcanie się nad zwierzęciem.
Początkowo strażnicy nie byli w stanie podejść do psa – przerażony i być może odwodniony uciekał pod barierki, nieufny wobec ludzi. Dopiero dzięki cierpliwości i sprytowi strażniczki udało się go uspokoić. – Skuszony wodą, jaką podawała mu na dłoni, podszedł w końcu do niej. Pragnienie zwyciężyło ze strachem – relacjonuje Joanna Wojtach.
Zwierzę zostało bezpiecznie przetransportowane do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt przy ulicy Zwierzęcy Zakątek, gdzie pozostanie pod opieką pracowników i będzie czekać na nowy, odpowiedzialny dom.
Porzucenie zwierzęcia jest przestępstwem. Za znęcanie się nad zwierzętami, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności – a w przypadku szczególnego okrucieństwa – nawet do pięciu lat.












