Miała być rutynowa kontrola trzeźwości, ale szybko okazało się, że interwencja szczecińskiej drogówki będzie miała znacznie poważniejszy finał. Kierowca Mercedesa był pod wpływem środków odurzających, a w jego samochodzie policjanci znaleźli także zabronione substancje. Kiedy na miejsce przyjechał jego kolega, by odebrać auto, funkcjonariusze odkryli, że również wobec niego prowadzone powinny być czynności.
W czasie kontroli zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Policjanci sprawdzili więc, czy mężczyzna nie prowadzi pojazdu pod wpływem substancji psychoaktywnych. Badanie potwierdziło ich przypuszczenia. Kierowca został zatrzymany w związku z podejrzeniem prowadzenia samochodu pod wpływem środka odurzającego.
Dodatkowo podczas sprawdzania Mercedesa funkcjonariusze znaleźli również substancje zabronione. Mężczyzna będzie więc odpowiadał za podejrzenie kierowania pojazdem pod wpływem środka odurzającego oraz posiadania niedozwolonych substancji. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Zatrzymanie kierowcy oznaczało konieczność zabezpieczenia samochodu. Na miejsce przyjechał wskazany przez niego kolega, który miał odebrać pojazd. Policjanci wylegitymowali mężczyznę. Wtedy okazało się, że jego pobyt na terytorium Unii Europejskiej jest nielegalny. Co więcej, wobec mężczyzny obowiązywał zakaz wjazdu do któregokolwiek z państw członkowskich.
Kolega zatrzymanego kierowcy również trafił w ręce funkcjonariuszy. Policjanci przekazali go Straży Granicznej.