Kiedy myślimy o wakacjach na Pomorzu Zachodnim, niemal automatycznie widzimy plaże Bałtyku, parawany w równym rzędzie i leniwe spacery po promenadzie w Świnoujściu. Ale ten region to znacznie więcej niż tylko wybrzeże. To gęsta sieć fascynujących szlaków, niesamowitych historii i miejsc, które – choć nie zawsze widać je z głównych dróg – potrafią zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych podróżników.
Wyruszając drogami krajowymi w głąb Pomorza, można odkryć miejsca, które przenoszą nas do epoki ceglanego gotyku – stylu charakterystycznego dla regionów nadbałtyckich. Szczecin, Stargard, Chojna – to nie tylko punkty na mapie, ale miasta, w których przeszłość mówi do nas z czerwonej cegły potężnych świątyń.
W Stargardzie warto zboczyć z ekspresówki, by zobaczyć kolegiatę Najświętszej Marii Panny – jedno z arcydzieł gotyku w Polsce – oraz tajemniczą Bramę Młyńską, która jako jedyna na Pomorzu prowadzi przez wodę. A jeśli skręcimy jeszcze bardziej na południe, droga krajowa nr 31 zaprowadzi nas do Chwarszczan. Tam, pośród pól, stoi samotna, imponująca kaplica templariuszy – jedna z ostatnich materialnych pamiątek po legendarnym zakonie.
Pomorze Zachodnie to również raj dla miłośników dwóch kółek. Na przykład trasa z Góralic do mostu w Siekierkach to nie tylko piękne widoki, ale i podróż przez nieoczywiste rozdziały historii. Dawny most kolejowy, dziś Most Europejski, kiedyś był strategicznym zapleczem dla radzieckich wojsk – teraz służy rowerzystom i piechurom, oferując zapierające dech panoramy doliny Odry.
Chcesz więcej? Trasa wokół Zalewu Szczecińskiego to 300 kilometrów zmiennych krajobrazów i różnorodnych doznań – od uroków małych miejscowości po przeprawę promem w Świnoujściu. A jeśli kochasz morze, nie możesz przegapić szlaku R10, który ciągnie się wzdłuż wybrzeża aż do Helu, mijając po drodze m.in. Ekopark w Kołobrzegu – ostoję dla wielu gatunków ptaków.
Z dala od zgiełku plaż Pojezierze Drawskie oferuje spokój, wodę i historię. Drawsko, Złocieniec, Czaplinek – brzmią jak spokojne punkty na mapie, ale skrywają ogromny potencjał wakacyjny: żeglowanie po jeziorze Drawsko, spływy Drawą, a dla fanów historii – ruiny zamku Drahim z widokiem na dwa jeziora.
A jeśli jesteś miłośnikiem militariów – kieruj się do Bornego Sulinowa. Miasto-widmo sprzed dekad, dziś żyje pełnią życia. Ale jego historia, od niemieckiego garnizonu po sowiecką bazę, przyciąga tysiące fanów historii i militariów, szczególnie podczas corocznych zlotów pojazdów wojskowych.
Kolejny przystanek: Wolin. Dziś spokojne miasteczko, niegdyś tętniący życiem port handlowy w czasach Wikingów. Na przełomie lipca i sierpnia osada ożywa – odbywa się tu jeden z największych festiwali historycznych w Europie. Można wsiąść na łódź wikingów, obejrzeć pokazy walk i poczuć klimat sprzed tysiąca lat. Co ciekawe, budowa drogi ekspresowej S3 nie tylko poprawiła komunikację – doprowadziła też do odkrycia wielu cennych znalezisk archeologicznych.
Na koniec miejsce dla tych, którzy lubią ciarki na plecach. Police – obecnie centrum przemysłu chemicznego – skrywają w lasach ruiny gigantycznej fabryki benzyny syntetycznej z czasów III Rzeszy. Dziś teren porośnięty lasem, ale z łatwością dostrzeżesz monumentalne pozostałości, które przypominają o mrocznej przeszłości tego miejsca. Nietoperze, które zamieszkują podziemne tunele, objęte są ochroną – i to właśnie przez nie nowa droga S6 będzie omijać to miejsce łukiem.
Pomorze Zachodnie to region, który warto eksplorować nie tylko latem i nie tylko z ręcznikiem i kremem do opalania. To miejsce, gdzie historia i natura tworzą wyjątkową mozaikę – od gotyckich katedr, przez rowerowe szlaki po dawne linie kolejowe, aż po zapomniane wojskowe kompleksy.












