Home Aktualności Pol’and’Rock stracił charakter dawnego Woodstocku?
Aktualności

Pol’and’Rock stracił charakter dawnego Woodstocku?

690
pol’and’rock stracił charakter dawnego woodstocku?
fot. Michał Kwaśniewski/Pol'and'Rock Festival

Pol’and’Rock Festival, (dawniej znany jako Przystanek Woodstock) od lat stanowi symbol wolności, tolerancji i niezależności na polskiej scenie festiwalowej. Jednak dla wielu uczestników, szczególnie wcześniejszych edycji i artystów wydarzenie to przeszło ogromną transformację – od przestrzeni do wyrażania buntu i antysystemowych postaw, do imprezy o coraz bardziej komercyjnym charakterze.

Gdy w latach 90. ruszył pierwszy Przystanek Woodstock, idea festiwalu to nie była tylko muzyka. To miał być symbol wolności, otwartości i buntu. Nic dziwnego, że w konserwatywnej części społeczeństwa doczekał się określenia ‘Brudstock’ i przez lata był przez te środowiska nagminnie negowany. Nie ma co ukrywać, że nie był to festiwal dla wszystkich, a dla tych, którzy głośno i otwarcie sprzeciwiali się systemowi.

Z biegiem lat Pol’and’Rock urósł jednak do poziomu jednego z największych darmowych festiwali w Europie. Liczba uczestników liczona w setkach tysięcy (w 2019 roku było ich prawie 800 tys!), wielkie sceny i zagraniczni artyści, a za tym wszystkim stoją… potężni sponsorzy. Z wydarzenia, które budziło niepokój wśród elit i tradycjonalistów, stał się wizytówką polskiej kultury masowej. I znowu to budzi kontrowersje, ale już u dawnych uczestników tej imprezy i artystów, którzy pamiętają początki “Najpiękniejszego Festiwalu Świata”.

Wielkiej imprezy masowej, w dodatku darmowej nie zorganizuje się przecież z dobrej woli i manny z nieba. Do utrzymania tak ogromnego festiwalu potrzeba sponsorów, a co za tym idzie, również kompromisów. Do przyciągnięcia szerszej publiki potrzeba rozszerzyć gatunki muzyczne. Tylko, że ta różnorodność często rozmywa przekaz, a zamiast gniewu, buntu i dialogu społecznego pojawia się luz i zabawa.

I tutaj rodzą się pytania: czy w całej tej zabawie jest jeszcze miejsce na jakikolwiek przekaz? Czy festiwal wolności zamienił się w festiwal komercji i konformizmu, gdzie nie można zadawać już trudnych pytań?

W tym dyskursie pojawił się głos artysty, który od lat nie boi się mówić niewygodnej prawdy wprost. Glaca – muzyk i lider zespołu Sweet Noise ostro krytykuje kierunek, w którym zmierza Pol’and’Rock: – Wcisnęliście, że na ultra metalowym i ultra rockowym festiwalu trzeba też klaskać dla Majki Jeżowskiej – mówi Glaca na opublikowanym na Facebooku nagraniu i dodaje, że za głośny sprzeciw wobec ludobójstwu w Palestynie nie dostaje się możliwości zagrania na tej imprezie.

– Zrobiliście z Nocnego Kochanka i Łydki Grubasa przaśne gwiazdy – dodaje Glaca.

 To nie jest  jednak atak na poszczególne zespoły, ale na cały system i strategię festiwalu, który według muzyka stawia na łatwą rozrywkę, a nie na autentyczny przekaz.

– Wszyscy Wasi ulubieńcy poukładali się z systemem – twierdzi muzyk.

 Glaca swoje ostre przemyślenia kończy apelem: – Zacznijcie rozliczać ludzi, którzy tworzą kulturę, albo wylądujemy w szambie!.

To właśnie wszechobecny konformizm jest głównym problemem nie tylko w przypadku Pol’and’Rocka ale całej współczesnej kultury. Święto muzyki, które miało być ostoją niezależności i buntu, w jego opinii stało się miejscem, gdzie artyści wolą nie ryzykować i nie drażnić sponsorów, żeby mieć gdzie grać.

Trudno zignorować fakt, że Pol’and’Rock nie jest już tym, czym był dawniej i zmienił się wraz z rzeczywistością. Komercjalizacja najwyraźniej stała się jedynym sposobem na jego przetrwanie. Ale czy festiwal masowy, wspierany przez wielkie firmy, może dalej być miejscem autentycznego buntu?

Jeśli najważniejszym kryterium do spełnienia dla artystów jest przyciągnięcie jak największych tłumów i dopasowanie się do klimatu zabawy, to krytyka ze strony Glacy nie jest tylko personalnym wybuchem emocjonalnym, a nagłośnieniem szerszego problemu, jaki zachodzi w przestrzeni kulturalnej.

Może tak naprawdę Pol’and’Rock stał się tylko lustrem naszych czasów – głośnym, efektownym i tylko w teorii otwartym, bo brakuje mu autentycznej odwagi i buntu?

Powiązane artykuły

beton znika, zieleń wchodzi do gry. dwa zapomniane place w szczecinie przejdą metamorfozę
Aktualności

Beton znika, zieleń wchodzi do gry. Dwa zapomniane place w Szczecinie przejdą metamorfozę

Jeszcze niedawno były szare, twarde i mało przyjazne. Już wkrótce mają stać...

szczecin znów zagra z całych sił. 34. finał wośp opanuje miasto od rana do nocy
Aktualności

Szczecin znów zagra z całych sił. 34. Finał WOŚP opanuje miasto od rana do nocy

W niedzielę, 25 stycznia, Szczecin ponownie stanie się jednym z najmocniej bijących...

ruszył nabór, ale czasu jest niewiele. tylko do piątku można złożyć wniosek o mieszkanie
Aktualności

Ruszył nabór, ale czasu jest niewiele. Tylko do piątku można złożyć wniosek o mieszkanie

Szczecin uruchomił nabór do programu mieszkaniowego „Dom dla Absolwenta”, ale zainteresowani mają...

zajrzeliśmy na pokład jantar unity – zobaczcie zdjęcia ze środka promu
Aktualności

Zajrzeliśmy na pokład Jantar Unity – zobaczcie zdjęcia ze środka promu

Miniony weekend bezdyskusyjnie należał do Wałów Chrobrego. Szczecin znów przypomniał sobie, jak...