Nad zachodnią Polskę nadciąga front, który może przynieść intensywne opady deszczu, lokalne podtopienia i gwałtowne wzrosty poziomu rzek. Rządowe służby już działają w trybie podwyższonej gotowości.
Sytuacja była na tyle poważna, że w RCB odbyła się specjalna odprawa z udziałem wojewodów i służb. W spotkaniu uczestniczył m.in. wiceminister spraw wewnętrznych Wiesław Leśniakiewicz. Zgodnie z przekazanym komunikatem – wszystkie jednostki są w pełnej gotowości. Straż pożarna monitoruje sytuację i – jeśli zajdzie potrzeba – natychmiast skieruje dodatkowe siły w najbardziej zagrożone rejony.
Choć najwyższy, drugi stopień ostrzeżeń wydano dla części zachodniej Polski, województwo zachodniopomorskie również znalazło się w strefie ryzyka. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla regionu ostrzeżenie I stopnia przed intensywnymi opadami deszczu, obowiązujące do poniedziałku (20 kwietnia) do godziny 15:00.
To oznacza realne zagrożenie silnymi, długotrwałymi opadami, lokalnymi podtopieniami ulic i posesji, utrudnieniami w ruchu drogowym. Największy niepokój budzi sytuacja hydrologiczna. Wraz z opadami wydano ostrzeżenia dotyczące nagłych wzrostów poziomu wód w rzekach – również w Zachodniopomorskiem. Alerty obowiązują aż do wtorkowego poranka (21 kwietnia).
Eksperci podkreślają, że choć ostrzeżenie dla regionu ma „tylko” pierwszy stopień, sytuacja jest dynamiczna i może się szybko zmienić.
W takich warunkach kluczowe są: bieżące śledzenie komunikatów pogodowych, zabezpieczenie mienia (szczególnie w niżej położonych miejscach), unikanie parkowania w zagłębieniach terenu.