Dramatyczne sceny rozegrały się przy jednym ze szczecińskich nabrzeży. Dwóch mężczyzn miało brutalnie zaatakować swoją ofiarę, grozić jej, a następnie doprowadzić do sytuacji, która mogła zakończyć się tragedią. Jeden z podejrzanych usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa.
Do zdarzenia doszło w rejonie jednego z nabrzeży na terenie Szczecina. Sprawa wyszła na jaw po pożarze zacumowanego jachtu, do którego została wezwana straż pożarna. Po zakończeniu akcji gaśniczej na miejscu pojawili się policjanci, którzy rozpoczęli szczegółowe ustalanie okoliczności zdarzenia.
Jak ustalili funkcjonariusze, jeszcze przed pożarem miało dojść do brutalnego ataku na jednego z mężczyzn. Według śledczych dwaj napastnicy kierowali wobec niego groźby karalne, a następnie jeden z nich podpalił pokrzywdzonego. Ofiara w ostatniej chwili podjęła desperacką próbę ratunku. Mężczyzna uciekł i wskoczył do wody, dzięki czemu zdołał ugasić płomienie i uniknąć śmierci.
Policjanci z Komisariatu Szczecin–Dąbie oraz Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie natychmiast rozpoczęli działania. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, analizowali materiał dowodowy oraz sprawdzali kolejne tropy prowadzące do sprawców.
Efektem szybkiej pracy kryminalnych było zatrzymanie obu podejrzanych. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutów kierowania gróźb karalnych. Dodatkowo 41-letni mieszkaniec Szczecina usłyszał jeden z najpoważniejszych zarzutów przewidzianych przez polskie prawo – usiłowanie zabójstwa.
Na wniosek Policji i Prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obu mężczyzn tymczasowego aresztu. Jeden z podejrzanych spędzi za kratami miesiąc, natomiast 41-latek podejrzany o próbę zabójstwa został aresztowany na trzy miesiące.