Seweryn M., podejrzany o zabójstwo kobiety przy ul. Malczewskiego w Szczecinie, został przekazany polskim organom ścigania. Mężczyzna wcześniej został zatrzymany w Niemczech na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. 7 sierpnia usłyszał zarzut zabójstwa i został przesłuchany. Sąd zdecydował o dalszym stosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania.
Śledztwo w sprawie zabójstwa, do którego miało dojść w Szczecinie w nocy z 12 na 13 kwietnia 2026 roku, prowadzi Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Podejrzanym jest Seweryn M. Według śledczych mężczyzna miał dokonać zabójstwa kobiety przy ulicy Malczewskiego. Po zdarzeniu opuścił Polskę i znalazł się na terenie Niemiec. W związku z prowadzonym postępowaniem został objęty Europejskim Nakazem Aresztowania.
Współpraca polskich i niemieckich organów ścigania doprowadziła do zatrzymania podejrzanego na terytorium Republiki Federalnej Niemiec. 29 lipca 2026 roku Seweryn M. został przekazany polskim organom ścigania. Mężczyzna trafił następnie do dyspozycji szczecińskiej prokuratury. Wcześniej Sąd Rejonowy Szczecin–Centrum w Szczecinie, na wniosek prokuratora, zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres 30 dni od daty zatrzymania. Na tym jednak nie zakończyły się czynności procesowe.
W piątek, 7 sierpnia, prokurator Prokuratury Okręgowej w Szczecinie przeprowadził z Sewerynem M. kolejne czynności procesowe. Podejrzanemu ogłoszono postanowienie o przedstawieniu zarzutów, a następnie został on przesłuchany w charakterze podejrzanego.
Po wykonaniu tych czynności prokurator skierował do Sądu Rejonowego Szczecin–Centrum wniosek o utrzymanie tymczasowego aresztowania i jego dalsze stosowanie przez określony czas. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury w całości. Oznacza to, że podejrzany pozostanie w areszcie na dalszym etapie prowadzonego postępowania.
Prokuratura nie ujawnia obecnie szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia ani materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Śledztwo pozostaje w toku. Seweryn M. jest podejrzany o zabójstwo, jednak na obecnym etapie postępowania nie można przesądzać o jego winie. Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie należy do sądu.
Sprawa rozpoczęła się od tragicznego zdarzenia przy ul. Malczewskiego w kwietniu. Po kilku miesiącach i zatrzymaniu podejrzanego za granicą śledczy mogą prowadzić dalsze czynności już z jego udziałem na terenie Polski.