Home Aktualności Pochodzący z Gryfina zabójca odnaleziony. Nie żyje
Aktualności

Pochodzący z Gryfina zabójca odnaleziony. Nie żyje

395

Po ponad 18 dniach poszukiwań i policyjnej obławy odnaleziono ciało pochodzącego z Gryfina Grzegorza Borysa podejrzanego o zabójstwo swojego sześcioletniego syna. Zwłoki odkryto w okolicach zbiornika wodnego Lepusz – kilka kilometrów od mieszkania, w którym doszło do tragedii. Prokuratura potwierdziła, że ciało należy do poszukiwanego przez służby z całej Polski mężczyzny.

 

Dzisiaj, 6 listopada o godz. 10:30 saperzy z Rozewia znaleźli ciało mężczyzny w zbiorniku wodnym Lepusz, położonym przy drodze ekspresowej S7 – nieopodal gdyńskiego os. Karwiny, na którego obszarze doszło do zabójstwa sześcioletniego dziecka. Prokuratura i policja potwierdziły, że zwłoki należą do podejrzanego Grzegorza Borysa.

 

– Dziś o godzinie 10:30 saperzy z 43. batalionu z Rozewia ujawnili zwłoki mężczyzny. Na miejscu pracuje prokurator, Żandarmeria Wojskowa oraz policjanci – poinformowała kom. Karina Kamińska, rzeczniczka prasowa KWP w Gdańsku. – Zabezpieczane są ślady, wykonywane są oględziny. Decyzją prokuratora ciało zostanie zabezpieczone do badań sekcyjnych.

 

Tę informację potwierdziła także prokuratura. Obecnie ustalane będą przyczyny i czas zgonu Grzegorza Borysa.

 

 – Czynności zostały zakończone i pozwoliły na ustalenie, że zwłoki to poszukiwany Grzegorz Borys – powiedziała podczas konferencji prasowej Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka gdańskiej prokuratury. – W celu ustalenia przyczyny śmierci będą prowadzone dalsze czynności, w tym sekcja zwłok.

 

Obława na pochodzącego z Gryfina mężczyznę trwała od 20 października. W czynnościach udział brały jednostki policji, straży pożarnej i wojska z całej Polski. Jak podaje gdańska policja, teren poszukiwań był bardzo wymagający, a do odnalezienia ciała potrzebny był specjalistyczny sprzęt. Policjanci cały czas wiedzieli, że podejrzany nie opuścił zachodnich terenów Gdyni.

 

– Nic nie wskazywało na to, że mężczyzna mógł opuścić teren leśny, a kolejne ślady wskazywały, że mógł znajdować się właśnie na tym zawężonym do dwóch hektarów terenie – podkreśliła kom. Karina Kamińska. –  Wszystkie informacje, które do tej pory zebraliśmy, wskazywały właśnie na tę lokalizację. Przeszukiwany teren to grzęzawisko. Służby wykorzystywały do poszukiwań specjalistyczny sprzęt, który umożliwiał przecinanie pływających wysp i pod taką wyspą odnaleziono ciało.  

 

Policjanci powrócili w okolicę stawu Lepusz „na podstawie konkretnych informacji”. Mundurowi zaznaczają, że ważnym aspektem poszukiwań była m.in. skrupulatna analiza 15 terabajtów monitoringu oraz sprawdzanie doniesień wysyłanych na specjalnie stworzoną w tym celu skrzynkę mailową.

 

Powiązane artykuły

Aktualności

Zmiany w zarządzie SEC. Adam Palacz nowym prezesem spółki

Roszady w zarządzie Szczecińskiej Energetyki Cieplnej stały się faktem. Nowym prezesem spółki...

Biznes i inwestycjeAktualności

W Podjuchach stanęła wiata-kuriozum. „Lepszy rydz niż nic”

Fakt, że wiaty na przystankach są jak najbardziej przydatne, szczególnie w trakcie...

AktualnościBiznes i inwestycjeTurystyka

Działki ogrodowe do likwidacji? Aż się prosi o przestrzeń ogólnodostępną

Łasztownia ma ogromny potencjał w kontekście zagospodarowania. Mocno może się zmienić również...

Biznes i inwestycjeAktualnościEdukacjaRozmowy

Katarzyna Rogoźnicka wyciąga młodzież z długów i apeluje: „Uczmy młodych oszczędzać”

„Kiedy w rozmowie proponuję, by sobie odkładali po 200 złotych miesięcznie, są...