Home Aktualności Po wielkiej wycince będzie wielkie sadzenie
AktualnościZdrowie i środowisko

Po wielkiej wycince będzie wielkie sadzenie

471
wycinka drzew

Widok Lasu Arkońskiego przygnębiał i nadal przygnębia wielu mieszkańców Szczecina.  Z powodu choroby drzew, trzeba było wyciąć prawie 1,5 ha lasu. To setki drzew. Leśnicy jednak uspokajają, że popularne miejsce wypoczynku Szczecinian nie zniknie z mapy. Wiosną zasadzą 10 tysięcy drzew. Ale, żeby móc spacerować w ich cieniu – trzeba będzie poczekać kilka, a może nawet kilkanaście lat.

Część Lasu Arkońskiego, gdzie prowadzona była wycinka należy do miasta. A to oznacza, że w lasach miejskich nie prowadzi się typowej gospodarki, jak w lasach państwowych. Magistrat nie sprzedaje drewna, ale musi usuwać chore, zniszczone rośliny, które mogą zagrażać bezpieczeństwu.

Tak właśnie było w Lesie Arkońskim. Masowa wycinka była konieczna, bo drzewa zaatakowały choroby i kornik drukarz. W większości to były świerki. Ich usunięcie było najlepszym rozwiązaniem, bo aż 98% było już martwych. Drzewa  zaatakował nie tylko szkodnik, ale i grzyb, przez co świerki zaczęły gnić.  Nie bez znaczenia była też susza. Drzewa stały się osłabione i kruche.

A że Las Arkoński  to trasa i ścieżka popularna wśród Szczecinian najważniejsze było bezpieczeństwo i to, aby nikomu na głowę nie spadła gałąź albo nie doszło do większej tragedii. Martwy las to także ogromne ryzyko pożaru. Dodatkowo tylko wycinka jest w stanie zatrzymać inwazję szkodnika na inne drzewa. Stąd decyzja o ich wycięciu.

Ze szczecińskiego krajobrazu zniknęły ponad stuletnie świerki, ale że przyroda nie lubi próżni magistrat zapowiedział, że w ich miejscu pojawią się inne drzewa.

– Wiosną planowane są nasadzenia nowych drzew na terenie Lasu Arkońskiego w ramach tzw. odtworzenia lasu. Zasadzonych zostanie ok. 10 tys. drzew. Będą to gatunki liściaste, odporne na zmiany klimatyczne i szkodniki – mówi Paulina  Łątka z Urzędu Miasta.

Naukowcy z Polskiej Akademii Nauk wskazują, że w perspektywie do 2070 roku sosna, brzoza, świerk i modrzew europejski, zajmujące niemal 75 proc. powierzchni leśnej w Polsce, utracą swoje klimatyczne optimum i zaczną ustępować pola gatunkom, którym sprzyjają zachodzące zmiany klimatu: bukowi, jodle i dębom.

Zanim jednak nowe buki, dęby i graby będą dawać cień i piękne widoki trzeba poczekać kilka, a może nawet kilkanaście lat.

Powiązane artykuły

park narodowy doliny dolnej odry
Zdrowie i środowisko

Międzyodrze będzie Drawieńskim Parkiem Narodowym? Jest deklaracja z ministerstwa

Dyskusja o przyszłości Międzyodrza trwa od miesięcy i budzi silne emocje zarówno...

budowa mostu nad chełszczącą opóźniona. niespodziewane kolizje pod ziemią zatrzymały prace
Aktualności

Budowa mostu nad Chełszczącą opóźniona. Niespodziewane kolizje pod ziemią zatrzymały prace

Budowa nowego mostu nad rzeką Chełszczącą, realizowana przez firmę Strabag, potrwa znacznie...

odbiory oświetlenia przy wiosny ludów i chopina ruszyły — co naprawdę zmieni się na przejściach dla pieszych?
Aktualności

Odbiory oświetlenia przy Wiosny Ludów i Chopina ruszyły — co naprawdę zmieni się na przejściach dla pieszych?

Rozpoczęła się procedura odbiorowa instalacji oświetlenia na siedmiu przejściach dla pieszych w...

80 tysięcy złotych dla najlepszych młodych naukowców ze szczecina
Aktualności

80 tysięcy złotych dla najlepszych młodych naukowców ze Szczecina

To już oficjalne — wyróżniający się młodzi naukowcy ze szczecińskich uczelni odebrali...