W piątek około południa na skrzyżowaniu ul. Bogumińskiej i Hożej w Szczecinie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Samochód osobowy nagle stanął w płomieniach. Kierowca i pasażerowie w porę opuścili pojazd, a ogień został szybko ugaszony, zanim rozprzestrzenił się na większą skalę.
Brygada ZWiK w składzie: Dawid Szymański, Łukasz Gierczakowski oraz Kamil Bachniak, podczas pracy w terenie zauważyła płonący pojazd stojący na skrzyżowaniu. Mężczyźni natychmiast przystąpili do działania – w pierwszej kolejności ugasili ogień, a następnie zepchnęli samochód na pobocze, aby nie blokował ruchu.
W aucie znajdował się starszy kierowca wraz z trójką pasażerów. Na szczęście wszyscy opuścili pojazd bez obrażeń.
– Interwencja pracowników ZWiK pozwoliła zapobiec tragedii i poważnym stratom. To przykład wzorowej postawy obywatelskiej oraz dowód, że odwaga i gotowość niesienia pomocy to wartości, którymi kierują się nasi pracownicy nie tylko podczas wykonywania obowiązków służbowych – podkreśla Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy ZWiK Szczecin.
Co istotne, brygada ZWiK była jedyną, która ruszyła na pomoc starszemu kierowcy i jego pasażerom.
Zakład Wodociągów i Kanalizacji skierował do swoich pracowników podziękowania za szybką i skuteczną reakcję, która mogła uratować ludzkie życie i dobytek.












